Andrzej Seremet, prokurator generalny, zapowiedział, że po ostatecznym podsumowaniu pilotażu wystąpi o wprowadzenie zmian w regulaminie urzędowania sądów i prokuratur. Decyzje mogą zapaść już w styczniu 2015 r.
O nadziei, że system wymiany informacji między sądami a prokuraturami sprawdzi się także na większą skalę, mówi Wojciech Hajduk, wiceminister sprawiedliwości.
Wymiana informacji to na razie jeszcze cały czas pilotaż. Od lipca 2015 r., gdy wejdzie w życie zmieniona procedura karna, prokurator będzie musiał być bardziej aktywny przed sądem. Minister sprawiedliwości chce, by do sądu na wokandy przychodzili albo bezpośredni autorzy aktu oskarżenia, albo prokuratorzy, którzy prowadzili w konkretnej sprawie czynności. Problem polega na tym, że trzeba zgrać terminarze prokuratorów z sądową wokandą.
Prokurator generalny przygląda się poczynaniom Sądu Rejonowego w Rudzie Śląskiej. Uruchomiono tam pilotaż, który ma pokazać, że taka współpraca jest możliwa. Jak to działa? Tworzy się terminarz prokuratora, a sędziowie układają wokandy pod konkretnych prokuratorów.
Taki zabieg wymaga jednak odpowiedniego przygotowania. Najpierw trzeba rozpisać wszystkich sędziów w wydziale i dni sesyjne na dwa, trzy miesiące do przodu. Wszystko po to, by mając do dyspozycji listę prokuratorów autorów aktów oskarżenia, móc zaplanować wspólne z nimi sesje.