Reklama

Żurek: Minister Piebiak chce skłócić środowisko sędziowskie

Rozmowa | Waldemar Żurek , Krajowa Rada Sądownictwa

Aktualizacja: 09.05.2016 19:27 Publikacja: 09.05.2016 19:07

Waldemar Żurek

Waldemar Żurek

Foto: materiały prasowe

Rz: Nowelizacja ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa to odwet za to, że Rada jest niepokorna?

Waldemar Żurek: Tak to wygląda. Dostaliśmy jasny komunikat od jednego z posłów PiS po spotkaniu z Komisją Wenecką. Daliśmy też wyraźny sygnał, co myślimy o konflikcie wokół Trybunału Konstytucyjnego, i mamy za to zostać ukarani.

Ograniczenie kadencji do jednej i wygaszenie obecnej to sposób na zamknięcie Radzie ust?

Tak. Zrywa się ciągłość organu i narusza wprost konstytucję. Ta nadała Radzie szczególną rolę. Ma ona stać na straży niezawisłości sędziów i niezależności sądów. Wygaszenie jej teraz jest wbrew prawu. Instytucja umrze. Nawet jeśli po jakimś czasie powoła się nową, nie ma gwarancji, że po kilku miesiącach znów zwykłą ustawą nie wymieni się jej składu.

Łukasz Piebiak, wiceminister sprawiedliwości, wspomniał, że w środowisku od dawna mówiło się o niezdrowej sytuacji wokół Rady. Zaledwie dwóch sędziów z rejonu na 25 lat działania KRS to, sam pan przyzna, mało.

Reklama
Reklama

Wśród delegatów, którzy wybierają członków KRS, są sędziowie sądów rejonowych. Zasady demokracji działają czytelnie. Ostatnio kandydat do KRS pokonał miażdżącą przewagą sędziego, który zajął drugie miejsce. Dziwię się, że minister tego nie dostrzega i kwestionuje wybór. Boję się, że przenosi swoje osobiste urazy z konkursów o wyższe stanowisko, a zakończyły się one niepowodzeniami.

Czy proponowany sposób wyboru członków KRS jest zły?

Minister mówi o wyłonieniu lokalnych liderów, a jednocześnie w załączniku do ustawy miesza apelacje sądowe, tak by utrudnić sędziom wyłonienie lokalnego lidera. Na przykład w przypadku Sądu Apelacyjnego w Krakowie dwa okręgi sądowe: Nowy Sącz i Tarnów, dołączą do apelacji w Reszowie, Kielce idą do apelacji lubelskiej, a do okręgu krakowskiego przyłącza Częstochowę i Bielsko-Białą z apelacji katowickiej. Nie chodzi tu o zasadę wyboru lokalnego lidera, tylko o zasadę dziel i rządź. O skonfliktowanie środowiska. Można było poczekać do zakończenia kadencji obecnych członków, a wybory rozpocząć w apelacjach, które nie mają swojego przedstawiciela. Rada to organ konstytucyjny, a nie zjazd przedstawicieli województw.

Zmiany mają nastąpić też przy powoływaniu sędziów.

I tu znów dochodzi do łamania konstytucji. Na oddanie w ręce prezydenta prawa do wyboru sędziego spośród dwóch kandydatów nie pozwala konstytucja. Mówi wprost o wniosku KRS w sprawie kandydata i powołaniu go przez prezydenta.

Jeśli ustawa wejdzie w życie, Rada zaskarży ją do TK?

Reklama
Reklama

Oczywiście, że tak.

Minister uważa, że Rada powinna się trzymać z daleka od polityki, ale chyba tego nie robi.

Niepokoi mnie postawa ministra Piebiaka, który przecież nadal jest sędzią. Mówi o apolityczności sędziów, a jednocześnie firmuje swoją twarzą działania ministra, który mówi wprost, że nie będzie respektował wyroków TK. Każdy sędzia będzie musiał sobie odpowiedzieć na pytanie, czy to, co robi TK, to orzekanie czy nieformalne spotkanie przy kawie. Minister także.

—rozmawiała Agata Łukaszewicz

Krajowy System e-Faktur (KSeF)
Pierwsze kroki w KSeF. Poradnik „Rzeczpospolitej” dla małych przedsiębiorców
Krajowy System e-Faktur (KSeF)
Dostęp do KSeF nie taki prosty. Chcesz wejść - zapłać za komercyjny klucz
Prawo karne
Sąd zgodził się na tymczasowe aresztowanie Zbigniewa Ziobry. Będzie list gończy
Praca, Emerytury i renty
Za pracę zdalną z Tajlandii zapłacił posadą. Jest prawomocny wyrok
Prawo w Polsce
Ministerstwo przecina spór o medycynę estetyczną. Jest jednoznaczne stanowisko
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama