Sztuka powstała w ewolucji późno. Jeszcze neandertalczyk nie pozostawił po sobie dzieł sztuki, uczynił to dopiero człowiek mądry, Homo sapiens, który pozostawił malowidła naskalne i artefakty świadczące, że sztuka towarzyszyła człowiekowi od początków powstania naszego gatunku, a to sugeruje, że jest dla nas aktywnością niezbędną. Nie istniała nigdy żadna ludzka społeczność, która by nie pozostawiła po sobie dzieł sztuki. Jaką rolę pierwsi twórcy przypisywali sztuce, nie wiemy. Prawdopodobnie pierwsze dzieła plastyczne były związane z wierzeniami religijnymi, ale mogły też być, na przykład, instrukcjami łowieckimi bądź też tworzono je z powodów wyłącznie estetycznych. Początki takich sztuk jak taniec, muzyka, teatr i poezja są jeszcze bardziej tajemnicze.

[srodtytul]Kreatywność – warunek tworzenia[/srodtytul]

Kreatywność: zdolność do tworzenia nowych idei i koncepcji lub nowych skojarzeń między już istniejącymi ideami, jest nieodzownym warunkiem rozwoju ludzkości. Jej wytworzenie miało decydujący wpływ na rozwój człowieka, ponieważ jest ona pierwotna w stosunku zarówno do tworzenia sztuki, jak i narzędzi, a więc postępu technologicznego. Tej właśnie kreatywności, jak się wydaje, pozbawieni byli nasi więksi, silniejsi i obdarzeni większym mózgiem kuzyni – neandertalczycy, którzy przegrali z nami z kretesem walkę o dominację nad światem. Oczywiście kreatywność ma różne wymiary i możemy jako jej elementy badać fluencję słowną, elastyczność i oryginalność. Obecnie dzięki obrazowaniu mózgu wiemy, które obszary kory mózgowej są związane z wyższą kreatywnością, a nawet z jakimi jej aspektami. Okazało się, że są to obszary pojawiające się w ewolucji dopiero w mózgu ludzkim.

[srodtytul]Neurobiologia estetyki[/srodtytul]

Powstanie sztuki zostało umożliwione przez to, że człowiek ma poczucie piękna. Ale gdzie leży źródło piękna? Filozofowie od stuleci wiedli spór na ten temat. Od starożytności do czasów oświecenia uważano za Platonem, że piękno jest zawarte w przedmiocie, niezależnie od tego, kto je ocenia.

Stąd badania nad perspektywą, którym oddawali się, między innymi, Leonardo da Vinci i Rafael Santi, stąd szukanie złotych podziałów w kompozycji obrazu, stąd wreszcie badania nad kolorem.

Dopiero po dwóch mileniach odmienny pogląd wyraził Immanuel Kant, który w rozprawie „O uczuciu piękności i wzniosłości” (1764) uznał, że zasady piękna i estetyki tkwią w odbiorcy sztuki. Po dalszych prawie 250 latach badacze Semir Zeki i Hideaki Kawabata wykazali, że w mózgu ludzkim istnieją swoiste struktury neuronalne zaangażowane w ocenę estetyczną obserwowanego przedmiotu.

Dokonali tego, badając, jakie części mózgu aktywują się w chwili, w której wśród brzydkich obrazków pojawia się piękny, a jakie – gdy pojawia się brzydki wśród pięknych (badani klasyfikowali według własnego gustu po 300 obrazków z kategorii: abstrakcja, martwa natura, pejzaż i portret, a następnie oglądali na monitorze osiem z nich).

Okazało się nie tylko, że pobudzeniem na nagłe pojawienie się obrazka brzydkiego reagowały inne części mózgu niż przy pojawieniu się pięknego, ale też że o ile na obrazki brzydkie następowała reakcja podobna do obronnej w lewej korze motorycznej – strukturze występującej również u małp i innych ssaków, o tyle na obrazki piękne reagowały neurony w przyśrodkowej korze oczodołowo-czołowej, strukturze dobrze rozwiniętej tylko u człowieka, a słabiutko nawet u jego najbliższego krewnego, szympansa bonobo.

Autopromocja
Nowość!

Trzy dostępy do treści rp.pl w ramach jednej prenumeraty

ZAMÓW TERAZ

Kora ta jest nową zdobyczą w ewolucji ludzkiego mózgu i być może jej szczególnemu wykształceniu zawdzięczamy, wśród innych cech różniących nas od małpich kuzynów, naszą wyjątkową zdolność do tworzenia sztuki.

[srodtytul]Kontrola myśli i uczuć[/srodtytul]

Badając, czy powody uzyskiwania większych sukcesów naukowych przez osoby równocześnie interesujące się sztuką są związane z tym, że do sztuki ciągną inteligentniejsi, czy też sztuka rozwija inteligencję, wykazano, że uprawianie sztuki, zwłaszcza związanej z występowaniem (performance art) – muzyki, tańca, aktorstwa – rozwija swoiste obszary mózgu (np. korę słuchową u muzyków), ale również, że funkcją aktywowaną przez wszelkie aspekty sztuki jest uwaga poznawcza, czyli zdolność do wybiórczego skupienia się na bodźcach intelektualnych przez czas wystarczający do ich zakodowania i zapisania w pamięci roboczej.

Uwaga i kontrola poznawcza, zdolność do elastycznego zdobywania i lokowania zasobów intelektualnych dla osiągnięcia zamierzonego celu przez wybór i integrację istotnych informacji kontekstualnych mają podstawowe znaczenie dla wyższych zdolności umysłowych. Badania na ludziach wykazały, że funkcje te są związane z aktywnością sieci neuronalnych w różnych obszarach kory mózgowej, zwłaszcza grzbietowej i przedniej części zawoju obręczy, grzbietobocznej korze przedczołowej i korze ciemieniowej, a więc znów głównie tych, które najbardziej rozwinęły się u człowieka.

Uwaga poznawcza gra istotną rolę w codziennym życiu, a szczególnie istotna jest w rozwoju dziecka – ma zasadniczy wpływ na kontrolę myśli, uczuć i zachowania, a więc na rozwój i edukację. Jednym ze schorzeń charakteryzującym się bardzo niskim poziomem uwagi poznawczej jest ADHD. Uwagę poznawczą można w różny sposób trenować, a dla naszych rozważań jest istotne, że rozwija ją kontakt ze sztuką: zarówno pasywna nauka o sztuce, jak i uczenie działalności artystycznej.

Praktycznie wiedzę o wpływie sztuki na rozwój intelektualny wykorzystał specjalny ośrodek wspomagania procesu edukacyjnego przez uczenie sztuki: Centrum Leonarda Bernsteina w Gettysburgu (Leonard Bernstein Center for Artful Learning at Gettysburg College), założony przez spadkobierców wybitnego amerykańskiego kompozytora, dyrygenta i uczonego Leonarda Bernsteina.

Centrum powstało w roku 1992, objęło swą działalnością wiele szkół w USA, a wyniki wprowadzania procesu edukacyjnego Artful Learning są rewelacyjne, pozwalając w ciągu kilku lat bardzo zaniedbane szkoły (zwykle w centrach wielkich miast) doprowadzić do normalnego poziomu edukacyjnego.

[srodtytul]Genetyka i piękno[/srodtytul]

Nie ulega wątpliwości, że niektórzy z nas są bardziej uzdolnieni w tym czy innym kierunku sztuki niż inni (a niektórzy w żadnym). W wielu wypadkach uzdolnienia artystyczne są dziedziczone w rodzinach, a połączone badania metodami neuroobrazowania mózgu i mapowania genetycznego doprowadziły do wskazania kilku genów, które mogą być zaangażowane w regulację poznania estetycznego poprzez wpływ na uwagę poznawczą. Jest rzeczą znamienną, że geny te łączą się z regulacją czynności dopaminy, bardzo ważnego neuroprzekaźnika zaangażowanego w wiele funkcji umysłowych, w tym poczucie przyjemności, uwagę, pamięć i motywację. Przyjemne doznania, a jeszcze bardziej oczekiwanie na przyjemne doznania, pobudzają układ dopaminowy, a jego pobudzenie wyzwala poczucie przyjemności. To, że piękno dostarcza nam przyjemności, wydaje się neurobiologowi w sposób oczywisty związane z faktem, że pobudzona wrażeniami estetycznymi uwaga poznawcza aktywuje układ dopaminergiczny.

[srodtytul]Trening sprzyja rozwojowi [/srodtytul]

Badawczy wysiłek neurobiologów, pedagogów i teoretyków sztuki wykazał, że sztuka, jej odbiór i jej tworzenie są immanentnymi i swoistymi cechami natury ludzkiej i czynnikami aktywującymi całość działania mózgu. Uczenie się odbioru sztuki i produkowania sztuki rozwija naszą uwagę poznawczą, a wraz z nią wszystkie aspekty poznawcze naszego mózgu i powinno być szczególnie promowane na wszystkich, zwłaszcza najniższych, szczeblach edukacji.

Trening artystyczny dzieci w każdej dziedzinie sztuki sprzyja ich rozwojowi ogólnemu. Uczenie dzieci malowania, tańca, gry na instrumentach, występowania na scenie jest najlepszą inwestycją rodziców, a szerokie wprowadzanie przedmiotów artystycznych do szkół powinno być intensywnie promowane przez systemy oświatowe, aby skuteczniej podnosić ogólny poziom intelektualny społeczeństwa.

[i]Jerzy Vetulani

Instytut Farmakologii PAN i MWSZ im. J. Dietla w Krakowie[/i]