22-letni Ruairi Gray - student informatyki na Uniwersytecie Roberta Gordona w Aberdeeen - oraz jego kolega Lloyd Jack zostawili owoc na środku wystawy Look Again w budynku Sir Iana Wooda na macierzystej uczelni. Jak przyznają, chcieli zobaczyć, jak długo nikt nie zainteresuje się ananasem lub czy zostanie on wzięty za eksponat.

Kiedy cztery dni później wrócili po swój owoc, okazało się, że został on umieszczony wewnątrz szklanej gabloty.

Natalie Kerr, organizatorka wystawy, tłumaczyła się, że to nie ona wciągnęła owoc na listę eksponatów, ponieważ... jest uczulona na ananasy.

- Chodziliśmy po wystawie i wróciliśmy w to miejsce po dziesięciu minutach, a to było już umieszczone w gablocie - powiedziała Press & Journal.

- To trochę tajemnica, bo szkło jest ciężkie i potrzeba było dwóch lub trzech osób, by je ponieść. Nie mamy pojęcia, kto to zrobił. Ale skoro już się tam ananas znalazł, postanowiliśmy go zatrzymać, gdyż był zgodny z duchem wystawy - dodała.

Jak przypomina The Independent, przed rokiem 17-letni TJ Khayatan położył okulary na podłodze w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w San Franciso i odszedł, by sprawdzić swoją teorię, że zwiedzający będą próbować interpretować dowolny obiekt, który znajdzie się w galerii.

Gdy chwilę później wrócił, zobaczył, że ludzie otoczyli okulary i nawet robili im zdjęcia.