Reklama

Jak robić piękne zdjęcia

Michael Langford to najlepszy nauczyciel fotografii. Jego podręczniki są rewelacyjne zarówno dla początkujących, jak i zaawansowanych.

Aktualizacja: 18.11.2015 06:43 Publikacja: 18.11.2015 06:00

Dzisiaj fotografuje każdy. Aparatem w telefonie lub cyfrowym, coraz bardziej nowoczesnym. W reklamach tych urządzeń przekonują nas, że wystarczy przycisnąć guzik i zdjęcie robi się samo. A jednak fotografia jest sztuką. Warto więc, żeby nawet laik poznał jej podstawowe zasady.

Michael Langford (rocznik 1933) przez trzydzieści lat kierował Wydziałem Fotografii w Royal College of Art w Londynie. Gdy zaczynał wykładać tam pod koniec lat sześćdziesiątych, zasłynął z tego, że — choć zawód fotografa był wówczas bardzo zmaskulinizowany, on chętnie przyjmował na kursy kobiety.

Uprawiał fotografię użytkową, reklamową, artystyczną. Zaczął pracować jako szesnastolatek, dwa lata później zatrudnił się w sekcji fotograficznej RAF-u, przez krótki czas robił zdjęcia dla agencji prasowej. Wiedział o fotografii wszystko i kochał przekazywać swoją wiedzę innym. Uczył studentów, napisał około dwudziestu podręczników.

„Fotografia według Langforda dla każdego, czyli jak robić świetne zdjęcia" to rzecz absolutnie wyjątkowa. Autor krok po kroku, systematycznie i w sposób bardzo przystępny wprowadza laika w świat fotografii. A zaczyna od czegoś, na co nie zdobyłoby się wielu profesjonalistów. Daje do zrozumienia, że umiejętności techniczne są oczywiście ważne, ale najistotniejsza jest umiejętność obserwacji. I swój wykład zaczyna właśnie od nauki patrzenia. Od tego, co chcemy pokazać i jak możemy to przenieść na zdjęcie poprzez ustawienie odpowiednich akcentów — wykadrowanie, oświetlenie, celowe przyciągnięcie uwagi widza do szczegółu, grę kolorem.

Dopiero potem Langford skupia się na sprawach technicznych. Prowadzi czytelnika przez świat aparatów, uczy, jak z nich korzystać, jak nie pogubić się w ich licznych funkcjach, lecz je właściwie spożytkować. A że żyjemy w nowoczesnym świecie komputerów i Photoshopów można w książce znaleźć sposoby „obrabiania" zdjęć, stosowania fotomontażu, poprawiania obrazu, eksperymentowania. Autor zwraca nawet uwagę czytelnika na sposoby prezentowania swoich prac. Najważniejsze jest jednak chyba to, że „Fotografia według Landforda" nie nudzi i nie zniechęca, bo napisana jest językiem zrozumiałym dla każdego. Tak, by czytelnik nie pstrykał potem bezmyślnie, tylko świadomie utrwalał własne przeżycia, ocalał dla siebie chwile, ludzi, widoki, emocje.

Reklama
Reklama

A jeśli kogoś fotografia wciągnie? Wtedy koniecznie trzeba sięgnąć po kolejną książkę tego samego autora „Fotografia według Landforda dla fotografów, czyli jak opanować tę sztukę", a wreszcie po pozycję dla najbardziej wytrwałych: „Fotografia według Landforda dla mistrzów, czyli jak osiągnąć doskonałość". Trylogia ta przez „New York Times" została uznana za najlepsze w historii kompendium wiedzy z dziedziny fotografii.

Michael Landford zmarł w 2000 roku. A że technika wciąż się rozwija, wszystkie trzy pozycje, wydane przez wydawnictwo Wojciech Marzec, zostały uwspółcześnione przez jego uczniów i następców. Fantastyczna lekcja, nie tylko dla profesjonalistów, ale też — a może przede wszystkim — dla ambitnych amatorów.

Rzeźba
Wybitny rzeźbiarz Mirosław Bałka o patriotyzmie: Nie jestem chłopcem, już mnie nie kusi
Rzeźba
Anatomia antyku na Zamku Królewskim z kolekcji Stanisława Augusta
Rzeźba
Rzeźby Abakanowicz wkroczyły na Wawel. Jej drapieżne ptaki nurkują wśród drzew
Rzeźba
Salvador Dalí : Rzeźby mistrza surrealizmu
Rzeźba
Ai Weiwei w Parku Rzeźby na Bródnie
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama