Ustawa z 29 maja 2026 r. o szczególnych środkach ochrony w postępowaniu cywilnym osób uczestniczących w debacie publicznej, która weszła w życie 8 lipca, zyskała zasadniczo uznanie w przestrzeni publicznej. Najczęściej jednak, niezasadnie w świetle celu i treści samej ustawy, przypisuje się jej funkcję ochrony wolności słowa, którą z kolei utożsamia się (lub co najmniej upodabnia) z wolnością mediów.
Wspomniana niezasadność wiąże się z dyskursem przypisującym tej ustawie zawężające ratio legis, bowiem jej celem wynikającym z implementacji dyrektywy 2024/1069 jest ochrona szeroko rozumianej debaty publicznej podejmowanej w interesie publicznym, niezależnie od formy tej debaty czy sposobu jej prowadzenia, a nie wolności słowa w każdym jej przejawie. Na tym tle wolność słowa czy wyrażania opinii w odniesieniu do mediów, czy dziennikarzy, jest jednym z wielu zakresów podlegających ochronie ustawowej.