Reklama

Paulina Szewioła: Prawo łaski. Bezpiecznik czy relikt?

Każdy system oparty na sztywnych normach potrzebuje czasem mechanizmu pozwalającego uwzględnić złożoność danego przypadku.
Paulina Szewioła: Prawo łaski. Bezpiecznik czy relikt?

Foto: Adobe Stock

Reklama

Prawo łaski budzi sprzeczne emocje. Z jednej strony jest instytucją zakorzenioną w historii i obecną w wielu systemach prawnych. Z drugiej – trudno nie zadać pytania, czy w państwie prawa jedna osoba powinna mieć możliwość ingerowania w skutki orzeczenia wydanego przez niezawisły sąd.

W Polsce odpowiedź na to pytanie daje konstytucja. Art. 139 stanowi, że Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej stosuje prawo łaski. Ustawa zasadnicza wyłącza z tego uprawnienia jedynie osoby skazane przez Trybunał Stanu. Prawo łaski jest przy tym prerogatywą prezydencką, a więc nie wymaga kontrasygnaty premiera.

Pozostało jeszcze 81% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama