Jak informowaliśmy w poniedziałek, prezydent Karol Nawrocki wydał w poniedziałek trzy postanowienia o zastosowaniu prawa łaski. Jedno z ułaskawień polega na darowaniu środka karnego – zakazu wstępu na imprezy masowe oraz zatarciu skazania. Mecenas Krzysztof Wąsowski potwierdził, że chodzi o jego klienta Piotra „Starucha” Staruchowicza. To nieformalny szef najzagorzalszych kibiców Legii Warszawa. Sąd w Lublinie skazał go we wrześniu 2025 r. za „przebywanie w miejscu nieprzeznaczonym dla publiczności” w czasie meczu z Motorem Lublin w marcu 2025 r. Za ten czyn „Staruch” dostał dwuletni zakaz stadionowy.
Politycy skrytykowali ułaskawienie „Starucha”
W sieci pojawiła się fala komentarzy na ten temat.
"Ułaskawienie kogoś takiego jak Staruch pokazuje, o jakiej Polsce marzy prezydent Nawrocki" - napisał na X szef MSWiA Marcin Kierwiński.
"Staruch ułaskawiony. Kto następny? Wielki Bu?" - zapytał sarkastycznie europoseł KO Dariusz Joński.
„Bąkiewicza też ułaskawi. Patologia pozostanie patologią” - komentował europoseł KO, Borys Budka.
„Według mnie pan prezydent po prostu grubo przesadził i sam okazał lekceważenie do instytucji ułaskawienia” - skomentował z kolei w rozmowie z "Faktem" były prezydent Bronisław Komorowski.
Czytaj więcej
Prezydent Karol Nawrocki wydał w poniedziałek trzy postanowienia w zakresie zastosowania prawa łaski - poinformował podsekretarz stanu w KPRP Mateu...
Rafał Leśkiewicz: Trudno czynić zarzut panu prezydentowi
We wtorek o decyzji prezydenta mówił dziennikarzom rzecznik prezydenta Karola Nawrockiego Rafał Leśkiewicz. Podkreślił, że akt łaski dotyczył wyłącznie jednej konkretnej sprawy sądowej Piotra Staruchowicza.
– To był incydent. Wcześniejsze sprawy zakończyły się skazaniem i ta osoba odpowiedziała za swoje czyny. Tu mówimy o konkretnym przypadku. Akt łaski dotyczy konkretnej sprawy, tej, która miała miejsce dwa lata temu. Było to skazanie na podstawie Kodeksu wykroczeń. Pan prezydent, po analizie akt sprawy i pełnej dokumentacji, którą otrzymał, podjął decyzję o ułaskawieniu – powiedział rzecznik prezydenta.
Przypomniał też, że kancelaria prezydenta nie podaje nazwisk i nie potwierdza, kto konkretnie został ułaskawiony. W sprawie „Starucha” powiedział, że „to obrońca tego człowieka podał tę informację publicznie”.
- Trudno czynić zarzut panu prezydentowi z tego, że podejmuje decyzje w oparciu o przepisy polskiej konstytucji. Ma do tego prawo i wara rządzącym od prerogatyw pana prezydenta. To jest demokratyczny porządek prawny – mówił Rafał Leśkiewicz.