Reklama

Katarzyna Batko-Tołuć: Obrona ludności bez ludności?

Społeczeństwo jest doceniane przez polityków i administrację tylko wtedy, gdy dokona zrywu.
Społeczeństwo jest doceniane przez polityków i administrację tylko wtedy, gdy dokona zrywu.

Społeczeństwo jest doceniane przez polityków i administrację tylko wtedy, gdy dokona zrywu.

Foto: Adobe Stock

W ubiegłym tygodniu rosyjski dron spadł na pole kukurydzy w Osinach, w województwie lubelskim. Nie jestem panikarą, nie wizualizuję wojny, nie myślę o niej. A jednak w noc po tym, gdy informacja ta pojawiła się w mediach, śniła mi się ewakuacja.

Groźba wojny jest coraz bardziej realna. To zaś powoduje, że przygotowanie się do ochrony ludności i jej obrony staje się pilnym zadaniem państwa i społeczeństwa. Być może mój senny niepokój bierze się z przekonania, że w tej sprawie nie jest najlepiej.

Pozostało jeszcze 93% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama