Marek Domagalski: Kto kontroluje łańcuch sędziowskich awansów

Jak długo nie będzie jasnego demokratycznego umocowania sędziowskich awansów, tak długo będą obawy, że państwo toleruje rodzaj kasty.

Publikacja: 03.07.2024 04:30

Marek Domagalski: Kto kontroluje łańcuch sędziowskich awansów

Foto: Adobe Stock

W typowej sprawie o podział spadku na etapie Sądu Najwyższego jedna z jej uczestniczek wystąpiła o przetestowanie sędziego wyznaczonego do tej sprawy, co do jego niezawisłości i bezstronności z uwzględnieniem jego powołania ‎i postępowania po powołaniu. Nie wskazała konkretnych zarzutów, ale tylko to, że w świetle wyroku TSUE (C-585/18) i uchwały trzech Izb SN, obradujących z wykluczeniem nowych sędziów (bo wytypowanych przez nową KRS), są wątpliwości co do bezstronności i niezależności tak wyłonionego sądu.

Pozostało 81% artykułu

Treść dostępna jest dla naszych prenumeratorów!

Kontynuuj czytanie tego artykułu w ramach e-prenumeraty Rzeczpospolitej. Korzystaj z nieograniczonego dostępu i czytaj swoje ulubione treści w serwisie rp.pl i e-wydaniu.

Rzecz o prawie
Mikołaj Małecki: Afera immunitetowa na życzenie prokuratury
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Rzecz o prawie
Łukasz Guza: Fejki i bezbronność przepisów
Rzecz o prawie
Jacek Dubois: Rozmyślania w oczekiwaniu
Rzecz o prawie
Jan Michał Błeszyński: Cudze chwalicie, swego nie znacie
Rzecz o prawie
Joanna Parafianowicz: Nie każdy zawód zaufania jest wolny