Wojciech Wiewiórowski: Wspólny rynek przetwarzania danych jest koniecznością

Można powiedzieć, że wszystko, co zostało wprowadzone w Polsce w celu ochrony danych osobowych w policji i służbach, pochodzi z dorobku Unii Europejskiej – mówi Wojciech Wiewiórowski, europejski inspektor ochrony danych.

Publikacja: 12.04.2024 04:30

Wojciech Wiewiórowski

Wojciech Wiewiórowski

Foto: materiały prasowe

Mija właśnie dwadzieścia lat od momentu, gdy weszliśmy do Unii Europejskiej. Jak pan ocenia ówczesny stan ochrony danych osobowych w Polsce?

Polska rozpoczęła swoje reformy w zakresie tajemnic prawnie chronionych, informacji niejawnych i ochrony danych osobowych w latach 90., gdy w związku z przygotowaniami do wstąpienia do NATO trzeba było uporządkować sytuację, jeżeli chodzi o różnego rodzaju informacje o ograniczonym zasięgu. Był to też okres już po przyjęciu konwencji 108 Rady Europy o ochronie danych osobowych, a Unia Europejska przygotowywała, a potem wdrażała swoją dyrektywę w tej sprawie. Polska w 1997 r., równolegle z pracami nad Konstytucją RP, przygotowała pierwszą ustawę o ochronie danych. Jeden z projektów został przygotowany przez grupę posłów pod przewodnictwem prof. Ireny Lipowicz, późniejszej rzeczniczki praw obywatelskich. Drugi – przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych. Oba były podstawą ustawy o ochronie danych osobowych, opartą na wzorach europejskich, która obowiązywała od 1998 r. Wówczas również utworzono Biuro Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych. W związku z tym przygotowania do wejścia do Unii Europejskiej – w kontekście ochrony danych – wymagały tylko lekkiego dostosowania przepisów. Największe zmiany nasze wejście do Unii spowodowało w tej grupie podmiotów, które początkowo były wyłączone z ustawy o ochronie danych.

Pozostało 92% artykułu

Treść dostępna jest dla naszych prenumeratorów!

Kontynuuj czytanie tego artykułu w ramach e-prenumeraty Rzeczpospolitej. Korzystaj z nieograniczonego dostępu i czytaj swoje ulubione treści w serwisie rp.pl i e-wydaniu.

Rzecz o prawie
Ewa Szadkowska: Sędzia na telefon 2.0
Rzecz o prawie
Adriana Zalewska-Werra: Dać tyle co innym, czyli co nam zapewnią przepisy o dostępności
Rzecz o prawie
Anna Nowacka-Isaksson: Nie wierzcie oskarżonym
Rzecz o prawie
Katarzyna Batko-Tołuć: Pani Profesor, co Pani na to?
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie
Rzecz o prawie
Joanna Parafianowicz: Kierownictwo MS szybko zapomniało...
Rzecz o prawie
Marek Domagalski: Nie szukajmy szpiega w każdym sędzi