Reklama

Jarosław Gwizdak: Pewnego lata w Suchumi

Oskarżonych o porwanie czekał koszmarny proces.
Jarosław Gwizdak: Pewnego lata w Suchumi

Foto: Adobe Stock

Mam w tym roku niezwykłe szczęście: we Florencji moja szkoła mieściła się w Casino Mediceo – miejscu opisywanym m. in. przez Irvinga Stone’a w „Udręce i ekstazie”. W opowieści o Michale Aniele Casino było rzeźbiarskim uniwersytetem. Tam na dziedzińcu młodzi rzeźbiarze studiowali greckie posągi, aby uczyć się anatomii, a później próbować wykuwać w kamieniach ciała modeli.

Od lipca pracuję w Gruzji, w w ścisłym centrum stolicy. Lubię w Tbilisi ulicę Gribojedowa. Właśnie tędy maszeruję do biura. Uliczka ma swój urok. Jest na niej m.in. państwowe konserwatorium, codziennie przez uchylone okna słychać próby śpiewu czy fortepianowe wprawki.

Pozostało jeszcze 90% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama