Reklama
Rozwiń
Reklama

Coraz więcej pracy, ale czasowej

Jeśli sprawdzą się prognozy ekonomistów z NBP to w ciągu trzech lat płace powinny zwiększyć się realnie o jedną ósmą.

Aktualizacja: 10.03.2015 07:35 Publikacja: 10.03.2015 06:47

Coraz więcej pracy, ale czasowej

Foto: Fotorzepa/Sławomir Mielnik

I chociaż znacząco zmniejszą się kłopoty ze znalezieniem zajęcia, to liczba pracujących rosnąć będzie powoli ze względu na zmiany demograficzne i migracje zarobkowe.

Sytuacja na rynku pracy jest coraz lepsza. Świadczą o tym dane statystyczne, plany pracodawców oraz prognozy.

– To wygląda na zmianę jakościową – przyznaje Wiktor Wojciechowski, główny ekonomista Plus Banku SA. I przypomina o zapowiedziach firm przemysłowych, że będą zatrudniały pracowników wyrażone w badaniach wskaźnika PMI. Jednak przyznaje, że większość firm i instytucji w zeszłym roku zaproponowała angaże czasowe, a nie stałe umowy o pracę.

- Z informacji GUS, z badania BAEL wynika, że w ciągu roku liczba pracujących na umowach czasowych wzrosła o 300 tysięcy osób, jednocześnie liczba pracujących ogółem też zwiększyła się o ok. 300 tys. Dominują zatem elastyczne formy zatrudnienia. – ekonomista uważa, że asekuranctwo pracodawców wynika z dwóch przyczyn: niepewnością trwałości ożywienia oraz zabezpieczeniem sobie możliwości szybkiego rozwiązania kontraktu terminowego i niższymi kosztami pracy umów cywilno – prawnych.

– Niepewność ożywienia wynika z zagrożeń zewnętrznych, głównie z sytuacji na Ukrainie. Gdyby zaostrzyła się jeszcze bardziej, to optymizm inwestycyjny i konsumpcyjny Polaków mógłby się załamać. – dodaje ekonomista.

Reklama
Reklama

Coraz więcej osób pracuje, ale nie są to stałe angaże. Z informacji o tym co dzieje się w branżach ( najnowsze dane dotyczą stycznia) wynika, że w ciągu roku najbardziej wzrosło zatrudnienie w produkcji mebli (7 proc.), wyrobów tekstylnych ( ponad 6 proc) i w przedsiębiorstwach produkujących wyroby skórzane (nieco mniej niż 6 proc.)

- To wygląda na renesans naszej specjalistycznej odzieżówki. Swojego czasu dyskutowaliśmy, że część klientów światowych woli wyrób z Polski niż markę francuską lub włoską wykonaną w Chinach czy Maroku. Te branże eksportują, ale też coraz więcej sprzedają w kraju – przypomina Piotr Soroczyński, główny ekonomista KUKE SA. - Do pewnego stopnia o inwestycjach (w biura i mieszkania) świadczy wzrost zatrudnienia w produkcji mebli. Pięć procent więcej osób niż na początku zeszłego roku pracuje też w firmach produkujących urządzenia elektryczne i komputery. O lepszej sytuacji w biznesie przekonuje też spory wzrost zatrudnienia w magazynowaniu (4,8 proc.) oraz w poligrafii i reprodukcji (4,4 proc.), a także informacji i komunikacji (4,2 proc.) – wylicza ekonomista i przypomina, że na początku roku porównania nieco może zaburzać fakt, że w styczniu GUS uaktualnia populację badanych firm.

W najnowszym „ Raporcie o inflacji" ekonomiści NBP prognozują, że w tym i w dwóch kolejnych latach płace będą realnie rosły nieco mniej niż 4 proc. rocznie. Ale liczba pracujących zwiększać się będzie minimalne. W tym roku o 0,7 proc. a w dwóch kolejnych o 0,2 proc i o 0,1 proc.. Pomimo tak ostrożnych szacunków bezrobocie będzie spadało. I liczone według metody BAEL (bez szarej strefy) wyniesie w 2017 roku 7,5 proc. Według ekonomistów wpływ na sytuację na rynku pracy będą miały zmiany demograficzne oraz migracje.

Rynek pracy
Rynek pracy USA zaskoczył. Po tych danych Fed może wstrzymać cięcia
Rynek pracy
AI zmienia rynek pracy. W Polsce wolniej niż na świecie
Rynek pracy
Prezes Randstad: Zetki nie są pierwszym pokoleniem, któremu trudno na rynku pracy
Rynek pracy
Coraz mniej etatów w przemyśle. Kto przegrywa na rynku pracy?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama