Pracodawcy mogą już tylko powspominać czasy, gdy to oni rozdawali karty na rynku pracy, a lista pożądanych kandydatów ograniczała się do informatyka, księgowego z biegłą znajomością co najmniej dwóch języków obcych oraz doświadczonego spawacza.
W tym roku niektórym rekruterom sprawiało pewną trudność wskazanie zawodów, do których rynek pracownika jeszcze nie dotarł. Jak jednak wynika z naszej sondy, na niektórych stanowiskach i specjalizacjach trzeba będzie się liczyć z dłuższym poszukiwaniem nowego zajęcia.