Przed Kancelarią Premiera w warszawskich Alejach Ujazdowskich rolnicy zaczęli gromadzić się na długo przed wyznaczonym terminem rozpoczęcia protestu. Wielki rolniczy ciągnik przyholował pod gmach Kancelarii czołg ze słomy z tabliczką „Agroabrams”. Policja zamknęła odcinek Traktu Królewskiego od ulicy Gagarina do Ronda de Gaulle'a. Blokuje też wjazd do stolicy rolniczych traktorów.
Czytaj więcej
Unia Europejska nasili kontrole w eksporcie ukraińskiego zboża, czy przewoźnicy dotrzymują warunków obowiązujących porozumień — obiecała komisarz U...
Na rolniczych transparentach przed Kancelarią Premiera widać hasła: „Nie dla Zielonego Ładu”, „Stop towarom z Ukrainy”, „Nie dla liberalizacji handlu z Ukrainą”. Dominują biało-czerwone flagi z logo Solidarności. Rolnicy twierdzą, że nie są usatysfakcjonowani niedawnymi rozmowami z rządem i premierem Donaldem Tuskiem. Premier zaprosił ich na sobotę, na kolejne rozmowy. Do protestujących dołączyli górnicy, leśnicy i myśliwi. Słychać głosy przeciwne ograniczeniu i zakazowi hodowli zwierząt futerkowych. Leśnicy sprzeciwiają się wstrzymaniu wycinki drzew.
Rolnicy idą spod Kancelarii Premiera pod Sejm
Po godzinie 11 rolnicy odpalili petardy i race. Zapłonęły bele ze słomą. Po przemówieniach przed Kancelarią Premiera planowane jest przejście protestujących pod gmach Sejmu. Z nieoficjalnych informacji wynika, że rolnicy chcieliby spotkać się z marszałkiem Sejmu Szymonem Hołownią. Nie wiadomo czy do tego spotkania dojdzie.
Czytaj więcej
Wartość eksportu towarów z Polski do Ukrainy wzrosła w zeszłym roku o ponad 6 mld zł. Wartość importu z tego kraju spadła w tym czasie o niemal 8 m...
Tymczasem o godzinie 10 w środę Sejm rozpoczął trzydniowe posiedzenie. Już na początku PiS stara się zrzucić odpowiedzialność za unijny Zielony Ład, zalew polskiego rynku produktami rolnymi z Ukrainy i innymi problemami rolników na Koalicję 15 października i rząd. – To wy rządziliście przez ostatnie 8 lat, to wy odpowiadaliście za politykę rolną, to wasz komisarz unijny stał za Zielonym Ładem. Protesty rolników skierowane są przeciwko waszym rządom – odpowiadali w Sejmie posłowie koalicji rządzącej.
- W czasie tego posiedzenia Sejmu będą omawiane sprawy rolników – przypomniał posłom Czesław Siekierski, minister rolnictwa. - W czwartek będzie informacja szefa rządu w sprawie działań rządu w związku z protestem rolników w Polsce – dodał z mównicy sejmowej.
Protest rolników. Kto jest winien?
Poinformował, że rząd rozmawia z rolnikami. Przypomniał, że ich protesty zaczęły się jesienią i są odpowiedzią rolników na brak działań w poprzednim okresie. - Już doprowadziliśmy do ograniczenia niektórych istotnych elementów Zielonego Ładu, choćby tych dotyczących nowych zasad stosowania pestycydów. Prowadzimy negocjacje z Ukrainą. Chcemy doprowadzić do porozumienia dwustronnego, bo handel odbywa się w dwie strony. Nie można mówić o zamknięciu granicy, jeśli chociażby tak istotna część polskich produktów mlecznych jest eksportowana do Ukrainy – przekonywał szef resortu rolnictwa. - Rozmowy z rolnikami dobrze się toczyły dopóki nie wkroczyli do tego politycy. Upolityczniliście ten protest. Tego nie wolno robić – mówił do posłów PiS.
Rolnicy nie ograniczają swoich środowych protestów tylko do Warszawy. W wielu innych miejscach w Polsce rozpoczęli blokady dróg.