Reklama

Szułdrzyński: Miało być wielkie święto, skończyło się jak zwykle

Nie można mieć pretensji do rządu, że na obywatelskie inicjatywy na stulecie wydał 200 mln zł. Problemem jest robienie wszystkiego na ostatnią chwilę.
Szułdrzyński: Miało być wielkie święto, skończyło się jak zwykle

Foto: Fotorzepa/ Rafał Guz

Ze strony opozycji i części komentatorów, którzy krytykują organizację 100. rocznicy odzyskania niepodległości, słychać pytanie, co się stało z 200 mln zł przeznaczonymi na tę okoliczność. Kiepskie to pytanie, bo akurat pieniądze na wieloletni program rządowy „Niepodległa" zostały – jak się wydaje – spożytkowane dobrze. I choć akurat PiS często (i słusznie) jest oskarżany o centralizm i niechęć do działań organizacji pozarządowych, program „Niepodległa" był (i wciąż jest) wielkim wsparciem właśnie dla społeczeństwa obywatelskiego. Dotacje z niego dostały setki, jeśli nie tysiące, imprez organizowanych z okazji dnia niepodległości w całej Polsce – od Bałtyku po Tatry – warsztaty plastyczne, koncerty, sadzenie drzew, turnieje, śpiewanki, festiwale, konferencje naukowe i imprezy plenerowe.

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama