Taki był też cel zorganizowanej z dużym rozmachem konwencji w Lublinie, która ma rozpocząć finałowy etap kampanii wyborczej: Przekonywanie, mobilizowanie i docieranie do wszystkich grup wyborców, którzy mogą potencjalnie głosować na PiS. To nie jest strategia obliczona tylko na swój własny, twardy elektorat. Dlatego w trakcie konwencji padły propozycje zarówno dla przedsiębiorców, jak na przykład i wyborców na wsi, którzy np. głosowali lub głosują na PSL. Uśpienie i demobilizacja dobrymi wynikami sondaży i relatywną słabością opozycji na tle PiS to dla partii główne zmartwienie. - Sondaże nie wygrywają - ostrzegał na koniec konwencji prezes PiS. Rozmach konwencji ma pokazać, że PiS ma przewagę na wszystkich możliwych polach nad opozycją.