Reklama

Estera Flieger: Tylko Dolly Parton mogła sprawić, że Donald Trump zachowa się z klasą

Jeśli istnieje uniwersum, w którym w żalu łączą się magazyn „Jacobin” i rodzina królewska, to globalne Dollywood. Cudów jest więcej: Dolly Parton żegnają zarówno amerykańscy socjaliści, jak i Donald Trump.
Dolly Parton

Dolly Parton

Foto: REUTERS/Gus Ruelas

Dla części osób wychowanych w latach 90. „Bodyguard” mógł być jednym z pierwszych doświadczeń popkulturowych. Inaczej: lata 90. brzmią jak „I will always love you” w wykonaniu Whitney Houston, która zagrała w filmie główną rolę. Dopiero potem przychodzi wiedza, że balladę napisała w 1974 r. Dolly Parton, zresztą tej samej nocy, co „Jolene”. 

Dziedzictwem zmarłej we wtorek w wieku 80 lat amerykańskiej artystki jest nie tylko muzyka. Jest coś głęboko poruszającego w obrazkach ze Stanów Zjednoczonych, żegnających Dolly Parton. 

Pozostało jeszcze 84% artykułu

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama