Reklama

Rosemann o reakcji Donalda Tuska na zarzuty wobec szefa ABW

Człowiek nieobeznany z realiami rządów Donalda Tuska uznałby, że wzięcie Bondaryka "pod lupę” to dowód tego, jak bardzo do standardów przywiązany jest obecny szef rządu - ironizuje Rosemann
Rosemann o reakcji Donalda Tuska na zarzuty wobec szefa ABW

Foto: W Sieci Opinii

Jeśli będzie coś dwuznacznego, już nie mówiąc o nieprawidłowościach, to wyciągnę oczywiście konsekwencje. W tym czasie, kiedy ja za to odpowiadam, nie ma absolutnie świętych krów. Szef służby jest od tego, żeby być przezroczystym i nie sprawiać kłopotu obywatelom i przełożonemu - powiedział m.in. premier.

Reakcję Donalda Tuska skomentował w swoim blogu Rosemann.

Człowiek nieobeznany z realiami rządów Donalda Tuska uznałby, że „wzięcie Bondaryka pod lupę” to dowód tego, jak bardzo do standardów przywiązany jest obecny szef rządu i jak leży mu na sercu to, by nie były one w żadnym przypadku i przez żadnego urzędnika łamane.

Bloger zwraca uwagę na wcześniejsze reakcji premiera

Człowiek, który jednak trochę liznął wiedzy o „mechanizmach działania” obecnej władzy, pamięta to i owo - przypomina Rosemann. - Pamięta na przykład jak „pod lupą” znalazła się szalenie istotna dla premiera, z uwagi „na honor partii”, sprawa dziwnego zachowania panów Drzewieckiego i Chlebowskiego. Najbardziej pamiętne zaś było pytanie, skierowane do pustych krzeseł przez pana Sekułę, czy mają jeszcze jakieś pytania. Krzesła nie miały…  Pamięta niezwykłą „surowość” premiera wobec ministrów Grabarczyka i Grada, i związane z nimi różne „ostatnie razy” i takie tam... Pamięta wreszcie inną sprawę, w której, również „ze względu na specyfikę tej służby”, sprawdzić trzeba było, czy ABW nie pozwala sobie na zbyt wiele wobec obywateli. Wtedy okazało się, że służba, w osobie płk. Mąki wcale nie łamała standardów, wykorzystując materiały operacyjne w swoim cywilnym procesie. Osobiście zapewnił o tym premiera … szef ABW, pan Bondaryk.

Reklama
Reklama

Zgodnie zresztą z opinią samego premiera, że „w przypadku szefa ABW ja oczekuję od niego, żeby on rozwiązywał problemy i zapobiegał zagrożeniom państwa". W przypadku Mąki rozwiązał. Czemu teraz by nie miał znów rozwiązać? - ironizuje Rosemann.

Publicystyka
Estera Flieger: Tak się robi kiełbasę
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Publicystyka
„Polski SAFE”, czyli Nawrocki próbuje zmienić ustrój bez zmiany konstytucji
Publicystyka
Marek A. Cichocki: SAFE, czyli czy Polacy w ogóle „umieją w wojnę”?
Publicystyka
Od wielkiej przyjaźni do wizji zagłady. Zapomniana historia relacji Izraela i Iranu
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama