Kaczyński spóźniony ponad godzinę na konferencji prasowej przed dawnymi zakładami tkalni Unioteks mówił tak:
Polska jest w budowie, a z Warszawy do Łodzi nigdy nie jechało się tak źle. Przez 20 lat byłem w Łodzi ponad 100 razy, ale nigdy nie jechałem tak długo. Dziś pobiłem rekord.
Prezes PiS opowiadał o przeszłości miasta:
To było miasto, gdzie energia mieszkańców zapewniała nowoczesność, postęp.
I o teraźniejszości, która przyniosła:
Upadłe i upadające zakłady. Mamy wielu młodych ludzi, którzy nie mają przyszłości, którzy nie wiedzą, co ze sobą zrobić, mamy handel, który przynosi mniejsze niż kiedyś zyski, mamy przepełnione pociągi, które wręcz nie mieszczą ludzi, którzy codziennie rano jadą do pracy do Warszawy.
To efekt polityki białej flagi Platformy. Symbolem tej polityki są te zakłady, które tu kiedyś były, które dzisiaj są nieczynne. My wiemy co zrobić, żeby skutecznie rządzić. Potrzebne są odważne decyzje.
Mamy cały wielki plan uruchomienia polskiej inicjatywy, uruchomienia polskiej energii, doprowadzenia do tego, żeby nasz kraj zaczął się rozwijać, bo Polacy po prostu zasługują na więcej.
Szef PiS zapowiadał też, że jeśli łupki okażą się prawdziwym bogactwem, zrobi wszystko, by wszyscy na tym zyskali, a nie tylko prywatne przedsiębiorstwa:
Na pewno my proponujemy taki model, który pozwoli z tego gazu, jeżeli rzeczywiście jest jego tak dużo, uzyskiwać korzyści nie tylko dla firm, ale także dla społeczeństwa, budować fundusze, które będą wzmagały nasz rozwój.