Schetyna nie zdradził żadnych szczegółów związanych z wystąpieniem premiera:
Nie będzie kijów, będą marchewki. Jest trudna sytuacja i musimy przede wszystkim pokazać, że mamy wizję następnych lat przeprowadzania Polski. To musi być odpowiedź na zagrożenia. (...) Poczekajmy parę godzin, w piątek będziemy wszystko wiedzieć. To będzie wystąpienie, które otworzy debatę.
Czy jest możliwe aby premier przedstawił wniosek o wotum zaufania?
Konstytucyjnie jest to możliwe, ale nie widzę takiej potrzeby. Nie widzę sytuacji w której większość koalicyjna byłaby zagrożona.
Schetyna komentuje pomysł "ozusowienia" umów śmieciowych:
Lepszym doradą byłby prezes ZUS, czy minister finansów. To ważna rzeczy, ale trzeba nie doprowadzić do sytuacji, aby nie spowodowało to przejścia zatrudnionych w szarą strefę. Jeśli zapowiada się tak ważna zmianę, to trzeba być odpowiedzialnym za jej konsekwencje.