Reklama

Ukraińskie zaniechania i stracone szanse

Bardzo wielu mieszkańców Krymu głosowało za secesją prowincji, bo życie w Rosji jest dla nich bardziej atrakcyjne. To poważna porażka dla ukraińskiego państwa.
Jędrzej Bielecki

Jędrzej Bielecki

Foto: Fotorzepa, Waldemar Kompała

Niedzielne referendum na Krymie było pokazem bezwzględności, z jaką Władimir Putin łamie prawo międzynarodowe, reguły demokracji i prawa człowieka w celu odbudowy imperialnej Rosji. Niestety, uzmysłowiło to jednak także coś innego: kontrowersyjny bilans ukraińskiej niepodległości.

Z braku niezależnych obserwatorów nie da się powiedzieć, czy i w jakim stopniu wynik głosowania został sfałszowany. Nie ma jednak wątpliwości, że znaczna część mieszkańców półwyspu zagłosowała za przyłączeniem do Rosji. O tym pisali korespondenci tak szanowanych mediów, jak „Financial Times", „Le Monde" czy „El Pais". ?22 lata od rozpadu Związku Radzieckiego Ukraina nie okazała się dla zbyt wielu mieszkańców Krymu atrakcyjniejszą opcją od autorytarnych rządów Kremla.

Pozostało jeszcze 80% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama