Jak błyskawicznie współczucie dla ofiar ataku i porwanych zakładników oraz solidarność z zaatakowanym Izraelem zostały zastąpione przez wrogość i lawinowy wzrost antysemityzmu na całym świecie.
Jak szybko, pomimo ewidentnych dowodów zbrodni popełnionych przez Hamas – zebranych przez samych sprawców - promowane są głosy negujące prawdziwość wydarzeń 7 października.
Niesłychanie łatwo jest kreować rzeczywistość medialną, w której terroryści to bojownicy o wolność i sprawę palestyńską, a Izrael stanowi jedyną przeszkodę na drodze do pokoju na Bliskim Wschodzie. Gdzie zbrodnie Hamasu „nie dzieją się w próżni”, a Izrael doprowadza do „eskalacji”, uniemożliwiającej zawarcie pokoju.
Hamas i Hezbollah to organizacje terrorystyczne
Pozwolę sobie przypomnieć kilka podstawowych faktów na temat aktorów obecnie toczącego się konfliktu na Bliskim Wschodzie. Faktów, które choć powinny być oczywiste, zdają się mieć znikomy wpływ na postrzeganie sytuacji w rok po 7 października.
Czytaj więcej
Balon nienawiści napompowany jest do granic wytrzymałości.
Jak możemy przeczytać w deklaracji założycielskiej Hamasu, nazwa tej organizacji to arabski skrót oznaczający Islamski Ruch Oporu. Wzywa ona przedstawicieli chrześcijaństwa i judaizmu do zaakceptowania islamskich rządów na Bliskim Wschodzie. Czytamy: „Obowiązkiem wyznawców innych religii jest zaprzestanie kwestionowania suwerenności islamu w tym regionie, ponieważ w dniu, w którym ci wyznawcy przejmą władzę, będzie tylko rzeź, wysiedlenia i terror”. Hamas odrzuca także jakąkolwiek perspektywę pokoju lub współistnienia z państwem Izrael. Nawiasem mówiąc, zaledwie trzy tygodnie po ataku na Izrael, liderzy Hamasu, byli goszczeni w Moskwie przez Władimira Putina.
Czytaj więcej
W nocy z czwartku na piątek Izrael znów atakował cele w Bejrucie - bombardowane były południowe przedmieścia stolicy Libanu, Ad-Dahija.
Hezbollah, inaczej Partia Boga, jest organizacją terrorystyczną, a jednocześnie największą formacją paramilitarną na świecie. Jej bojownicy od samego początku byli uzbrajani i szkoleni przez Iran, który każdego roku przekazuje tej organizacji setki milionów dolarów. Jak wielokrotnie powtarzał jej niedawno zabity przywódca Hassan Nasrallah, „Przeznaczenie Izraela przejawia się w naszym motto: »Śmierć Izraelowi«”. Hezbollah również grozi zniszczeniem „hegemonii” USA na Bliskim Wschodzie.
Irańskie drony i inne sukcesy Władimira Putina
Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej to silna formacja wojskowa, de facto kontrolująca kluczowe obszary odpowiedzialne za funkcjonowanie Islamskiej Republiki Iranu. Uznany przez Stany Zjednoczone za organizację terrorystyczną, Korpus brutalnie prześladuje irańską opozycję, wspiera organizacje terrorystyczne na całym świecie, a także przeprowadza śmiertelne ataki na Bliskim Wschodzie oraz w krajach Zachodu. Tegoroczne ataki Islamskiej Republiki Iranu na Izrael pozostają zgodne z jej doktryną, głoszącą, że Izrael jest wrogiem Iranu, islamu oraz zagrożeniem dla ludzkości. Jako taki powinien być zatem „zmieciony z powierzchni świata”. Iran jest również w przededniu uzyskania możliwości produkcji bomby atomowej, której posiadanie będzie śmiertelnym zagrożeniem dla Izraela, ale też całego wolnego świata.
Innym przykładem działalności Islamskiej Republiki i to bliżej granic Polski jest strategiczna rola, jaką irańskie drony odgrywają w atakach Rosji na Ukrainę. Jak informuje Ośrodek Studiów Wschodnich, we wrześniu drony irańskiej produkcji spadały na Ukrainę każdego dnia miesiąca. Niedawno rzecznik prasowy Pentagonu potwierdził doniesienia, że Iran przekazał Rosji pociski balistyczne bliskiego zasięgu Fath 360, które w ciągu kilku tygodni mogą zostać użyte przeciwko Ukrainie.
Czytaj więcej
Największa ciemność panuje przed świtem. Żydzi i muzułmanie też się pogodzą – wierzy naczelny rabin Polski Michael Schudrich.
Wydawałaby się, że w Polsce, kraju tak boleśnie doświadczonym przez politykę appeasementu prowadzoną przez Zachód wobec Hitlera w przededniu II wojny światowej, będziemy rozumieć, że appeasement nie działa.
Kiedy Władimir Putin w 2005 roku powiedział, że upadek ZSRR był największą katastrofą XX wieku, nie były to puste słowa. Raz po raz możemy się przekonać, że Moskwa realizuje strategię, na którą jedyną odpowiedzią może być determinacja Zachodu.
Trudno zrozumieć, że rok temu, ponad 1200 osób zostało bestialsko zamordowanych jednego dnia tylko dlatego, że byli Żydami – co zdarzyło się pierwszy raz od czasów Holokaustu
Kiedy przywódcy Hamasu, po 7 października, deklarują, że powtórzą swoje działania przy najbliższej możliwej okazji, Izrael ma prawo i obowiązek podjąć działania, które do tego nie dopuszczą.
Kiedy Hezbollah atakuje północny Izrael ledwo co po ataku Hamasu, zmuszając 60 000 Izraelczyków do opuszczenia swoich domów, gdy drąży tunele na granicy Libanu i Izraela oraz gromadzi arsenał militarny większy od wielu krajów europejskich, Izrael ma prawo i obowiązek zabezpieczyć bezpieczeństwo swojego istnienia.
Wielu nie chce dostrzec, z jakimi zagrożeniami mierzy się dziś Izrael
Trudno zrozumieć, że rok temu, ponad 1200 osób zostało bestialsko zamordowanych jednego dnia tylko dlatego, że byli Żydami – co zdarzyło się pierwszy raz od czasów Holokaustu.
Trudno uwierzyć, że 101 zakładników – w tym malutkie dzieci i osoby starsze – nadal są przetrzymywane w niewoli Hamasu, który odrzuca kolejne propozycje zawieszenia broni, cynicznie kładąc na szali los mieszkańców Gazy.
Czytaj więcej
W nocy z 2 na 3 października izraelskie lotnictwo zaatakowało cele w zachodniej Syrii - podają syryjskie media państwowe.
Najtrudniej jednak zrozumieć, jak wiele osób nie widzi lub nie chce widzieć, z jakimi zagrożeniami mierzy się dziś Izrael, że zagrożenia te dotyczą całego Zachodniego świata. I że tak jak w innych przypadkach appeasement nie jest rozwiązaniem. Wszystko to powinno skłonić do refleksji, że nie możemy dłużej tolerować status quo i nadszedł czas, aby podjąć konkretne działania.