Przełomów miało być wiele. Wtedy, gdy Amerykanie i ich europejscy alianci zdecydowali się przekazać Ukraińcom wyrzutnie krótkiego zasięgu HIMARS, zachodnie czołgi Abrams i Leopard czy nowoczesne myśliwce F-16. Linia frontu od wielu miesięcy jednak zasadniczo się nie zmienia. Wiadomość o tym, że Biały Dom jest u progu dostarczenia Ukrainie pocisków dalekiego zasięgu, ATACMS, i pocisków precyzyjnych uzbrojonych w amunicję kasetową (GMLRS), nie wywołuje już więc szerokiego entuzjazmu. To coraz bardziej informacja dla profesjonalistów.