Reklama

Czy należy kastrować pedofilów

DWUGŁOS: Magdalena Środa i Andrzej Rzepliński

Publikacja: 11.09.2008 04:52

Andrzej Rzepliński: dobro dziecka ważniejsze od przestępcy

Kiedy mamy do czynienia z pedofilem recydywistą, kastracja lub trwałe odcięcie od społeczeństwa są jedynymi skutecznymi metodami zapobiegania tego rodzaju patologii.

Nietykalność dziecka ma pierwszeństwo przed integralnością cielesną przestępcy.

Powinno to funkcjonować na zasadzie wyboru ze strony skazanego: albo godzi się na bardzo długą odsiadkę, albo wychodzi szybciej za cenę kastracji. Warunkiem jest diagnoza niezależnych psychiatrów z różnych ośrodków, że osoba taka jest trwale niezdolna do zmiany postępowania.Należy jednak unikać decydowania pod wpływem emocji związanych z ostatnią tragedią w Siemiatyczach. Kiedy emocje już opadną, powinny zostać przeanalizowane opinie niezależnych ekspertów medycznych. Potem można przystąpić do zmiany prawa.

Powinniśmy również dokładnie przeanalizować doświadczenia duńskie z lat 70., kiedy zastosowano najpierw kastrację farmakologiczną, a później lobotomię. Okazało się bowiem, że to nie narządy płciowe, lecz mózg odpowiada za popęd seksualny. Zatem sama kastracja nie wystarczy, żeby powstrzymać pedofila recydywistę przed krzywdzeniem dzieci.

Reklama
Reklama

Andrzej Rzepliński jest sędzią TK i byłym członkiem Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka

Magdalena Środa: prymitywna zemsta, a nie kara

Jestem przeciwko kastracji, nawet w jej najbardziej humanitarnej, farmakologicznej formie, tak jak jestem przeciwko karze śmierci, torturom, chłoście, dybom i obcinaniu kawałków ciała za mniejsze i większe przestępstwa. Być może te formy kary są skuteczne, widowiskowe i zwiększają poziom sympatii dla jej propagatorów, ale są nieludzkie.

Okrucieństwo, mord, gwałt, molestowanie zasługują na surową karę i z psychologicznego punktu widzenia potrzeba kary proporcjonalnej do zbrodni jest zrozumiała, ale nie z punktu widzenia standardów naszej cywilizacji! To myślenie prymitywne, w kategoriach Kodeksu Hammurabiego. Czy chcielibyśmy, aby państwo dysponowało takimi karami? Sadzę, że nikt poważny nie chciałby żyć w takim państwie. Pan premier też nie, po co więc wygłasza takie głupstwa?

Gdyby rzeczywiście pomysł kastracji pedofilów udało mu się zrealizować, trzeba by wykastrować znaczną część męskiej populacji. Bo pedofilów, w medycznym sensie tego słowa, może nie jest zbyt wielu, ale osób molestujących własne dzieci sporo. Tylko my o tym niewiele wiemy. Cywilizowane państwo dysponuje narzędziami politycznymi, prawnymi, a zwłaszcza edukacyjnymi i nie musi uciekać się do kastracji.

Magdalena Środa jest etykiem na Uniwersytecie Warszawskim

Publicystyka
Port Haller, czyli czego Jarosław Kaczyński nie wie o Królewcu, portach i Polsce
Publicystyka
Janusz Lewandowski: Nowy rozdział dziejów polskiej głupoty
Publicystyka
Piotr Madajczyk: Wysiedlenia znów rozpalają emocje. Niemiecko-polski powrót do przeszłości
Publicystyka
Jan Zielonka: Z kim trzyma Donald Trump? Czy jest w cichym sojuszu z Rosją Putina?
Publicystyka
Marcin Ociepa: Co zrobić, by uczynić polską dyplomację silną? Osiem zadań dla MSZ
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama