Dyżurny satyryk kraju od niedawna jest publicystą "Studia Opinii". Czyżby słynący z obrony wolności słowa i walki z "faszyzmem" portal polityczny chciał mieć w Senacie swojego przedstawiciela? Doprawdy - śmiechu warte?.
Aktualizacja: 27.05.2011 11:23 Publikacja: 27.05.2011 11:23
Foto: W Sieci Opinii
Dyżurny satyryk kraju od niedawna jest publicystą "Studia Opinii". Czyżby słynący z obrony wolności słowa i walki z "faszyzmem" portal polityczny chciał mieć w Senacie swojego przedstawiciela? Doprawdy - śmiechu warte?.
Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna zyskuje w sondażach i organizuje się na wybory parlamentarne. Mili...
Magiczny akronim E6 oznaczał kiedyś spełnienie najskrytszych marzeń naszych aspirujących elit, by wejść do grona...
Macron szturmem wziął internet. Świat właściwie oszalał na punkcie jego okularów i wystąpienia, w którym tłumacz...
W ostatnim czasie słowem robiącym chyba w Europie największą karierę w komentarzach o polityce międzynarodowej j...
Po wysłuchaniu wystąpienia Donalda Trumpa na Forum Ekonomicznym w Davos pozostaje strawestować chińskie przekleń...
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas