Reklama

Bronisław Wildstein: Rosjanie lekceważą nasze państwo

Publicysta "Uważam Rze" nie owija w bawełnę i wprost komentuje zamieszanie związane z rosyjskimi kibicami

Publikacja: 02.06.2012 11:33

Bronisław Wildstein: Rosjanie lekceważą nasze państwo

Foto: W Sieci Opinii

Jeśli ktoś w tej chwili mówi, że kibice rosyjscy mogą z komunistycznymi symbolami przyjechać do Polski, to albo jest durniem albo agentem rosyjskim. Dlatego, że o ile mnie pamięć nie myli, w polskiej konstytucji jest zakaz propagowania ideologii tak komunistycznej, jak i faszystowskiej.

Dodaje:

Biorąc pod uwagę polskie doświadczenia, że komunizm był instrumentem panowania Rosji w Polsce i jeśli kibice przyjeżdżają z takimi symbolami to nas prowokują. To ma charakter jednoznacznej, pogardliwej prowokacji w stosunku do Polaków. To tak jakby kibice angielscy przyjechali z rasistowskimi hasłami do swojej dawnej kolonii w Afryce. To jest taki poziom.

Wildstein uważa, że samo wspominanie o koszulkach jest lekceważące:

To, że Rosjanie w ogóle mówią o takim pomyśle, pokazuje jak bardzo lekceważą sobie nasze państwo i nasze służby porządkowe, które w ogóle nie powinny ich z takim zamiarem wpuścić do naszego kraju. Przypominam, że polscy kibice, którzy jechali na mecz z transparentem na temat Smoleńska, nie mogli przekroczyć nawet granicy z Rosją. Jeśli dopuści się do takiej prowokacji ze strony kibiców rosyjskich, to odpowie za to polska władza i obywatele powinni pociągnąć ją za to do odpowiedzialności.

Reklama
Reklama

Bronisław Wildstein nie wierzy, że te prowokacje są prowadzone bez wiedzy władz Rosji:

Trudno nie mieć też podejrzeń, że takie prowokowanie Polaków nie dzieje się bez wiedzy władz Rosji, która sonduje i testuje nastroje i stan państwa polskiego. Byli funkcjonariusze KGB są specjalistami od prowokacji.

Publicystyka
Piotr Madajczyk: Wysiedlenia znów rozpalają emocje. Niemiecko-polski powrót do przeszłości
Publicystyka
Jan Zielonka: Z kim trzyma Donald Trump? Czy jest w cichym sojuszu z Rosją Putina?
Publicystyka
Marcin Ociepa: Co zrobić, by uczynić polską dyplomację silną? Osiem zadań dla MSZ
Publicystyka
Jacek Nizinkiewicz: Zgody Karola Nawrockiego z Donaldem Tuskiem nie ma. Ale jedna osoba może ich pogodzić
Publicystyka
Bogusław Chrabota: Zwolennicy umowy z Mercosurem wygrali. Komu należy pogratulować?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama