Minister sportu mówiła na antenie TVN24:
Oddałam się do dyspozycji premiera, co wydaje się oczywiste w obliczu kontroli w moim resorcie. Czuję się politycznie odpowiedzialna za sprawę odwołania meczu, chociaż faktycznie nie mogłam nic zrobić. (...) Jest odpowiedzialność polityczna. Minister odpowiada nie tylko za procedury, ta odpowiedzialność jest szersza. W czasie Euro zajmowaliśmy się różnymi szczegółami, w sytuacji tego meczu tego zabrakło. Odpowiedzialność polityczna jest po mojej stronie, a organizacyjna - po stronie NCS
Senator PO Andrzej Person komentował tę sprawę również na antenie TVN24:
To, że minister Joanna Mucha oddała się do dyspozycji premiera, nie znaczy, że jest mowa o dymisji. Polski kibic jest mężczyzną. Szowinistycznym i seksistowski. I krytykuje każde zachowanie pani minister, bo jest kobietą. (...) Mucha miała wpływ na dach jak na urodzaj ryżu.
Komentatorzy nie zawiedli na Twitterze:
Kataryna
O! Samodymisja. Tusk pochwali i nie przyjmie RT @tvn24 Mucha: oddałam się do dyspozycji premiera - to równoznaczne ze złożeniem dymisji.
Małgorzata Serafin
Mucha czuje się politycznie odpowiedzialna, czyt. Będzie dymisja?
Krzysztof Nakonieczny
O losie ministry powinien zdecydować wyścig z premierem na 10 km.
Samuel Pereira
Skoro rzeczniczka "nic nie wie" by Mucha rozmawiała o dymisji, a za chwilę wie to Graś, to albo rzeczniczka zlana, albo znowu ktoś kłamie.
Stanisław Janecki
Z Muchą to przechodzona wiadomość: ona się oddała do dyspozycji PDT rok temu. Tylko nie wiem, które z nich przez ten rok było niedysponowane.
Łukasz Pawłowski
Dla Platformy kluczowe są głosy kobiet więc nie bardzo wiem co mógłby zyskać PDT dymisjonując Muchę i wstawiając tam jakiegoś faceta...
Według nieoficjalnych informacji Donald Tusk dymisji nie przyjął.