Rzecznik PiS Adam Hofman uważa, że sprawozdanie Seremeta jest "liną, na której trzyma Seremeta":

Premier może trzymać sprawozdanie Prokuratora Generalnego przez rok na biurku, to jego sposób na kontrolę prokuratury. Nawet jeśli przyjmie sprawozdanie, wkrótce będzie następne.

Hofman mówił w Polskim Radiu również o prawie w sprawie prokuratury:

Rządząca partia musi mieć pod kontrolą prokuraturę, by odpowiadać za bezpieczeństwo obywateli. Donald Tusk udaje, że nie ma kontroli, a z drugiej strony ma narzędzie do załatwiania interesów politycznych.

Były szef szef CBA, a obecnie poseł PiS Mariusz Kamiński na antenie TVN24 przyznał:

Okazuje się, że premier ma tzw. krótkie trzymanie na prokuratora generalnego. Może miesiącami zwlekać z podjęciem decyzji o przyjęciu jego rocznego sprawozdania, a nieprzyjęcie automatycznie uruchamia procedurę odwołania.

I dodaje, że sytuacja w której premier zwleka z decyzją jest niedopuszczalna:

To sytuacja niedopuszczalna, to już trwa ponad pół roku. Tak nie można postępować. W ten sposób premier wywiera presję psychiczną na Seremeta. (...) Kiedy zapytałem jednego z prominentnych polityków PO, dlaczego premier tak długo zwleka z oceną sprawozdania Seremeta, usłyszałem, że jest to forma okazywania prokuratorowi generalnemu niezadowolenia.