Rząd słusznie stawia sobie za cel walkę z wyłudzeniami VAT. Do tej pory była ona wyjątkowo nieskuteczna. Oszustwa wykrywane są zbyt późno, odzyskiwane jest zaledwie 1,3 proc. wyłudzonych kwot (a te są miliardowe)!. To wnioski z raportu Najwyższej Izby Kontroli. Dlaczego tak się dzieje i co należałoby zrobić, by sytuację poprawić – o tym wszystkim w „Rzeczpospolitej”. Lekturę polecam rządzącym.

Na pierwszych stronach dzienników („Rz”, „Gazety Wyborczej” czy „Dziennika Gazeta Prawna”) dziś o Trybunale Konstytucyjnym. Wczoraj, po raz pierwszy od stwierdzenia niekonstytucyjności ustawy o TK autorstwa PiS, zajmował się on kodeksem wyborczym. Na rozprawie nie było ani przedstawicieli Sejmu, ani rządu ani prokuratora generalnego – Zbigniewa Ziobro. Ten ostatni zresztą groził sędziom, napisał, że jakiekolwiek próby działania TK – wbrew ustawie naprawczej PiS – mogą stać się jedynie przedmiotem podjętej przez niego kontroli przestrzegania prawa. Rząd nie zamierza uznawać orzeczeń Trybunału. Tymczasem dziś zajmie się on dwoma kolejnymi sprawami.

W „Rzeczpospolitej” obszerny wywiad z prezydentem Andrzejem Dudą, który mówi m.in. o Trybunale. Twierdzi, że tylko Sejm może zakończyć spór o TK (problem zaczął się od polityki i by go zakończyć potrzebne są decyzje polityczne).

Potwierdza, że nie można opublikować wyroku TK z 9 marca (Trybunał zakwestionował w nim ustawę o TK autorstwa PiS). A to oznacza, że nie będą publikowane też kolejne wyroki – ani ten z 6 kwietnia ani te, które zapadną w TK dziś, czyli 7 kwietnia. Powód? Trybunał orzekał w zbyt małym składzie. Prezydent uważa, że w tym ujęciu jest on tylko grupą prawników czy sędziów a krytyka prezydenta przez środowiska prawnicze ma podłoże polityczne. Komentarz jest zbędny: nie spodoba się ani wyborcom prezydenta ani opozycji – zawsze ktoś będzie niezadowolony.