Peterson zrezygnował już z pracy w policji, po tym jak został zawieszony - poinformował szeryf hrabstwa Broward Scott Israel.
- Byłem zdruzgotany. On nie wszedł do środka - powiedział szeryf Israel.
Z relacji szeryfa wynika, że Peterson znajdował się na terenie kampusu szkoły - uzbrojony i umundurowany - gdy w szkole padły pierwsze strzały.
Na nagraniu z monitoringu - mówił szeryf - widać jak Peterson dociera do budynku, gdzie padają strzały ok. 90 sekund po rozpoczęciu ataku przez Cruza. Policjant stoi przed budynkiem przez cztery minuty. Atak Cruza trwał sześć minut - wylicza szeryf.
Szeryf podkreślił, że Peterson powinien był "wejść do środka, znaleźć zabójcę, zabić zabójcę".
Nie wiadomo dlaczego policjant nie wszedł do budynku. On sam nie skomentował sprawy.
Nie jest jasne czy były funkcjonariusz usłyszy zarzuty.
Peterson był jednym z tzw. school resource officers - oficerów policji oddelegowanych do pilnowania bezpieczeństwa na terenie szkolnych kampusów. W USA jest ok. 20 tys. takich funkcjonariuszy.