Gabriel Cruz zaginął 27 lutego w miejscowości Las Hortichuelas w południowo-wschodniej Hiszpanii. Po dziecku zaginął ślad na 250-metrowej trasie z domu babci do domu kuzynów.

Poszukiwaniem ośmiolatka żyła cała Hiszpania. Zaangażowanych w nie  było ponad 4 tysiące policjantów i wolontariuszy.

6 marca ojciec chłopca Angel Cruz i jego partnerka Ana Julia Quezada odnaleźli koszulkę Gabriela - około 6 km od miejsca zaginięcia.

Od tego momentu, jak pisze TVN24, kobieta pozostawała pod policyjną obserwacją.

Wczoraj Gwardia Cywilna zatrzymała Quezadę w miejscowości Vicar w prowincji Almeria. W bagażniku jej samochodu znaleziono ciało ośmiolatka.

Kobieta została zatrzymana. Nieznane są jeszcze motywy jej działania.

Kondolencje ojcu i rodzinie chłopca złożył na Twitterze premier Hiszpanii Mariano Rajoy. "Łączę się w bólu z Hiszpanami po stracie Gabriela" - napisał.