Według źródeł KVUE, śledczy trafili na ślad napastnika wykorzystując dane z logowań telefonu komórkowego, nagrań z kamery monitoringu ze sklepu FedEx na Brodie Lane w południowym Austin oraz na podstawie analizy paragonów.
Informację potwierdził Brian Manley, szef policji w Austin.
Podejrzany został wyśledzony w mieście Round Rock w hrabstwie Williamson. Zaparkował w pobliżu hotelu. Władze lokalne i federalne otoczyły okolicę, czekając na zespoły taktyczne. Podejrzany odjechał jednak samochodem. Gdy zatrzymał się na poboczu drogi, podeszli do niego funkcjonariusze SWAT. Wówczas mężczyzna zdetonował ładunek, lekko raniąc jednego z policjantów. Drugi strzelił do opdejrzanego.
Policja poinformowała, że zabity nie został jeszcze zidentyfikowany, a jego krewni nie zostali powiadomieni, w związku z czym nie mogą ujawnić jego tożsamości. Brian Manley zdradził jedynie, że napastnik miał 24 lata.
Świetna robota ze strony organów ścigania i wszystkich zainteresowanych - skomentował śmierć napastnika, porównywanego już przez część mediów do Unabombera, prezydent USA Donald Trump.
Ataki w Austin
2 marca - 29-letni mężczyzna ginie w wybuchu
13 marca - 17 letni Draylen William Mason ginie, a jego matka zostaje poważnie ranna po eksplozji zostawionej na schodach paczki, wniesionej następnie do mieszkania
13 marca - 75-letnia kobieta ranna w wybuchu innej paczki tego samego dnia
18 marca - dwaj mężczyźni ranni w wybuchu bomby, prawdopodobnie uruchomionej przez kabel
20 marca - eksplozja w placówce FedEx w Schertz, jedna osoba ranna - policja potwierdziła, że paczka miała być wysłana do Austin