W autokarze jadącym z Los Angeles do San Francisco znajdowało się od. 40 osób.

Tuż przed godz. 1:30 w nocy czasu lokalnego podróżujący autobusem mężczyzna otworzył ogień do współpasażerów, zabijając kobietę i raniąc pięć osób. Pojazd znajdował się wówczas na autostradzie międzystanowej nr 5 w pobliżu miejscowości Grapevine w hrabstwie Kern.

Jak informują amerykańskie media, kierowca zatrzymał autokar i zdołał przekonać sprawcę strzelaniny do opuszczenia pojazdu. Jak podała policja, sprawca porzucił broń w autobusie. Gdy napastnik wysiadł, autokar ruszył, by zatrzymać się na parkingu najbliższej stacji paliw.

- Jesteśmy wdzięczni kierowcy autokaru za jego szybką reakcję - powiedział sierżant Brian Pennings z California Highway Patrol.

Pozostawiony na poboczu autostrady sprawca ataku został aresztowany. Motywy jego działania nie są jak dotąd znane. Ranni trafili do szpitala.