Reklama

Armenia: krwawy samosąd w obecności policji

Najpierw dwóch morderców zabiło dwóch ludzi. Potem tłum ludzi zabił morderców.
Armenia: krwawy samosąd w obecności policji

Foto: Wikimedia Commons (Tiia Monto/CC BY-SA 3.0)

Początkiem wydarzeń była strzelanina w mieście Gawarr, leżącym w prostej linii 50 kilometrów na północny wschód od stolicy kraju Erywania (w pobliżu jeziora Sewan). Nie wiadomo, kto ją zaczął i z jakiego powodu.
Dwóch braci Armen i Chaczik zabiło w niej znanego miejscowego kryminalistę oraz śledczego wojskowej prokuratury. Prawdopodobnie cztery inne osoby zostały ranne.

Zabójcy uciekali samochodem, ale doszło do wypadku, w którym obaj zostali ranni. Przewieziono ich do szpitala, prawdopodobnie w Gawarze. Nie jest wykluczone, że już w tym momencie do miasta przybyły dodatkowe oddziały policji oraz szef całej ormiańskiej policji Arman Sarkisjan. W każdym razie budynek był chroniony przez mundurowych.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama