Lokalne media informowały, że w Wuerzburgu trwała operacja z udziałem znacznych sił policyjnych. Zablokowano część ulic w mieście po tym, jak doszło do "brutalnego przestępstwa".
Pierwsze doniesienia mówiły, że sprawcą był uzbrojony w broń białą mężczyzna. Napastnik atakował przypadkowych przechodniów w centrum miasta.
W mediach społecznościowych pojawiło się nagranie ukazujące moment, w którym prawdopodobny sprawca (mężczyzna w maseczce ochronnej) rzuca czymś w inną osobę, trzymając jednocześnie długi nóż.
Na innym nagraniu widać, jak podejrzany - już bez maseczki - ucieka przed grupą osób, z których część miała w rękach deski i krzesła.
- Na tę chwilę trzy osoby nie żyją, a pięć jest poważnie rannych - powiedział szef bawarskiego MSW Joachim Herrman. Minister dodał, że życiu najciężej rannych zagraża niebezpieczeństwo.
Według lokalnych mediów, wśród ofiar nożownika jest chłopiec i jego rodzic.
Niemiecka policja poinformowała, że podejrzany został zatrzymany i że nie ma dalszego zagrożenia dla mieszkańców, ponieważ nic nie wskazuje, że sprawców mogło być kilku.
Policja z dystryktu Dolna Frankonia przekazała, że podejrzany to 24-letni Somalijczyk. Według lokalnych władz, mężczyzna od 2015 r. mieszkał w Wuerzburgu, był znany policji i miał problemy psychiczne.
Potwierdzono, że domniemany napastnik został przy zatrzymaniu postrzelony przez funkcjonariuszy. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Mężczyzna został opatrzony w szpitalu i jest przesłuchiwany.