Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę.
Na moskiewskim lotnisku Szeremietiewo pasażerka zgłosiła, że ma w plecaku bombę. Kobieta miała lecieć do Erywania lotem SU 1862.
O tym, że ma ładunek wybuchowy, kobieta poinformowała tuż po wejściu na pokład samolotu. Pracownicy lotniska wezwali policję, a siły bezpieczeństwa rozpoczęły działania operacyjne. W piątek, tuż po zamachu na Crocus City Hall, na wszystkich moskiewskich lotniskach wprowadzono podwyższony stan gotowości służb.
O zdarzeniu poinformowały kanały telegramów zbliżone do sił bezpieczeństwa, a później potwierdziła je RIA Novosti, powołując się na oświadczenie służby prasowej lotniska.
Według niektórych rosyjskich mediów, powołujących się na źródła w organach ścigania, kobietę rozzłościł fakt, że wpuszczająca pasażerów na pokład stewardessa rozmawiała w tym samym czasie przez telefon.
Powiedziała: „Przestań mówić, bo inaczej przegapisz bombę w moim plecaku”.
Kobieta z bombą na lotnisku Szeremietiewo? Komunikat służb
Służby lotniska opublikowały komunikat w sprawie zdarzenia.
"Przygotowując się do odlotu pasażerka U. W. Wołoszyn, urodzona w 1967 r., oświadczyła, że ma na pokładzie w bagażu podręcznym ładunek wybuchowy. Natychmiast nastąpiła reakcja: dowódca samolotu wezwał ochronę, policję i funkcjonariuszy z psami" - czytamy w komunikacie.
Bagaże kobiety zostały dokładnie przeszukane, nie znaleziono w nich żadnych niebezpiecznych materiałów ani elementów.
Pasażerka lotniska w Moskwie zgłosiła posiadanie bomby. „Żart”
Kobieta tłumaczyła, że jej ostrzeżenie o posiadanej bombie miało być żartem, ponieważ zirytowała ją rozmawiająca przez telefon stewardessa.
"Lotnisko Szeremietiewo podkreśla, że umyślne działania pasażerki Wołoszyny dyskredytują pracę organów ścigania i służb bezpieczeństwa Lotniska . Jest to niedopuszczalne, celowe działanie ze strony U.W. Wołoszyny w dniu żałoby narodowej"- piszą w komunikacie służby lotniska i zapowiadają, że pasażerka zostanie pociągnięta do odpowiedzialności.
Atak na Crocus City Hall. Żałoba narodowa w Rosji
Do ataku przyznał się odłam Państwa islamskiego, ale służby Putina próbują powiązać go z Ukrainą.