Do strzelaniny doszło w Kansas City w stanie Missouri. Parada odbyła się w pobliżu Union Station w centrum miasta, gdzie tysiące ludzi zebrało się na uroczystej paradzie i wiecu na Union Station po niedzielnym zwycięstwie drużyny Chiefs w Super Bowl.
Według naocznych świadków strzały rozległy się w momencie, gdy parada już się kończyła, ale gracze drużyny nadal znajdowali się na scenie.
Według szefowej policji Kansas City, Stacey Graves, jedna osoba nie żyje, a aż 15 innych zostało rannych w wyniku strzelaniny. Burmistrz Quinton Lucas powiedział, że wszyscy zawodnicy, trenerzy i personel Kansas City Chiefs są bezpieczni.
Strzelanina wybuchła po zachodniej stronie Union Station, powiedziała Graves. Kiedy funkcjonariusze dotarli na miejsce, dzięki pomocy kibiców zatrzymali dwie uzbrojone osoby i natychmiast zaczęli pomagać rannym. Graves powiedziała, że urzędnicy są na początkowym etapie ustalania szczegółów zdarzenia, a organy ścigania pracują nad oczyszczeniem okolicznych terenów.
Strzelanina na paradzie Super Bowl. Incydent nie miał charakteru przestępczego
Departament Policji Kansas City poinformował w oświadczeniu, że dwie osoby zostały zatrzymane. Departament nie zidentyfikował podejrzanych. Ze wstępnego dochodzenia wynika, że strzelanina miała charakter przestępczy, a nie terrorystyczny.
Miejsce w Kansas, w którym doszło do strzelaniny
Biały Dom stwierdził, że prezydent Joe Biden został poinformowany, a federalne organy ścigania pomagają lokalnym funkcjonariuszom.
Według Gun Violence Archive jest to co najmniej 48. masowa strzelanina, która miała miejsce w tym roku w Stanach Zjednoczonych.