Po godzinie 18 w szczecińskiej dzielnicy Warszewo usłyszano strzały.
Świadkowie widzieli ubranego na czarno mężczyznę, który wspina się na balkon jednego z mieszkań na pierwszym piętrze. Następnie zaciąga rolety i padają strzały.
Na miejsce wezwano policję, która pojawiła się na miejscu wraz z innymi służbami ratunkowymi, w tym z oddziałem antyterrorystów.
Podjęto decyzję o siłowym wejściu do mieszkania, w którym słyszano strzały.
Na miejscu, jak mówiła komisarz Anna Gembala z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie, znaleziono "zwłoki więcej niż jednej osoby".
Radio Szczecin informuje o trzech ofiarach strzelaniny, takie same informacje podaje "Głos Szczeciński".
Policja nie potwierdza liczby ofiar, potwierdza jedynie informację o znalezieniu ciał.
Obecnie czynności prowadzą technicy.
Nie wiadomo, jakie są losy napastnika. Komisarz Gembala informuje, że "wszystko, co teraz dzieje się w Szczecinie na tej ulicy, jest wykonywane pod nadzorem prokuratury i to ona decyduj3 o czynnościach, które wykonują policjanci".