Indie. Były polityk i jego brat zastrzeleni podczas konferencji prasowej

Skuty kajdankami kontrowersyjny były indyjski polityk Atiq Ahmed został zastrzelony w obecności policji i kamer telewizyjnych. W zamachu zginął także jego brat.

Publikacja: 16.04.2023 22:00

Indie. Były polityk i jego brat zastrzeleni podczas konferencji prasowej

Foto: PAP/EPA

Atiq Ahmed i Ashraf Ahmed byli przewożeni w kajdankach do szpitala w mieście Prayagraj w stanie Uttar Pradesz na północy Indii.

Gdy idą, otoczeni kręgiem policjantów, oblegają ich reporterzy lokalnej telewizji – wśród nich uzbrojeni i podszywający się pod dziennikarzy napastnicy.

Dramatyczne nagranie zabójstwa mężczyzn zostało udostępnione na kanałach telewizyjnych i w mediach społecznościowych. Widać, jak strzelec sięga ponad ramionami policji i celuje z pistoletu w skroń byłego polityka.

Brat Atiqa Ahmeda, Ashraf Ahmed, został postrzelony, obaj zmarli w ciągu kilku minut. Postrzelone zostały dwie inne osoby, policjant i dziennikarz.

Po dokonaniu zabójstwa podejrzani napastnicy wznosili hinduskie pieśni religijne.

Napastników było trzech. Media donoszą, że podawali się za dziennikarzy. Jeden z nich poddał się natychmiast po strzelaninie, podczas gdy funkcjonariusze obezwładnili dwóch pozostałych podejrzanych.

Przeciwko Atiqowi Ahmedowi zarejestrowane są 62 sprawy karne, obejmujące wymuszenia, porwania i morderstwo. Właśnie w sprawie morderstwa skazany został niedawno przez sąd rejonowy na dożywocie.

Atiq Ahmed rozpoczął karierę polityka w 1989 roku, gdy dostał się do stanowego parlamentu, co powtarzał jeszcze trzykrotnie. Obaj bracie uważani byli za wpływowe postacie w lokalnej mafii.

W obawie przed zamieszkami władze stanu Uttar Pradesz wprowadziły zakaz zgromadzeń powyżej 4 osób

Rząd stanowy, kontrolowany przez hinduską partię nacjonalistyczną premiera Narendry Modiego, zarządził śledztwo w sprawie zabójstw.

W zeszłym tygodniu policja zastrzeliła syna Atiqa Ahmeda. Był poszukiwany w związku ze sprawą morderstwa, która była badana w ramach szerszej rozprawy z mafią ziemską działającą w Uttar Pradesz.

„Kiedy ktoś może zginąć podczas otwartego strzelania w kordonie policji, to co z bezpieczeństwem ogółu społeczeństwa”- napisał polityk opozycyjnej partii Samajwadi, Akhilesh Yadav.

Atiq Ahmed i Ashraf Ahmed byli przewożeni w kajdankach do szpitala w mieście Prayagraj w stanie Uttar Pradesz na północy Indii.

Gdy idą, otoczeni kręgiem policjantów, oblegają ich reporterzy lokalnej telewizji – wśród nich uzbrojeni i podszywający się pod dziennikarzy napastnicy.

Pozostało 84% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Przestępczość
Zamach na Donalda Trumpa: Co wiadomo o 20-letnim zamachowcu?
Materiał Promocyjny
Mity i fakty - Czy to prawda, że elektryczne auta palą się częściej niż spalinowe?
Przestępczość
Strzelanina w niemieckim Lautlingen. Nie żyje dwoje dorosłych i dwoje dzieci
Przestępczość
Świadkowie mówią, że widzieli uzbrojonego mężczyznę na dachu. "Policja nie wiedziała co się dzieje"
Przestępczość
Wybory prezydenckie w USA. Strzały podczas wieczoru wyborczego Donalda Trumpa
Przestępczość
Strzelanina w rosyjskiej bazie wojskowej. Trwa obława za jednym z żołnierzy