Atiq Ahmed i Ashraf Ahmed byli przewożeni w kajdankach do szpitala w mieście Prayagraj w stanie Uttar Pradesz na północy Indii.
Gdy idą, otoczeni kręgiem policjantów, oblegają ich reporterzy lokalnej telewizji – wśród nich uzbrojeni i podszywający się pod dziennikarzy napastnicy.
Dramatyczne nagranie zabójstwa mężczyzn zostało udostępnione na kanałach telewizyjnych i w mediach społecznościowych. Widać, jak strzelec sięga ponad ramionami policji i celuje z pistoletu w skroń byłego polityka.
Brat Atiqa Ahmeda, Ashraf Ahmed, został postrzelony, obaj zmarli w ciągu kilku minut. Postrzelone zostały dwie inne osoby, policjant i dziennikarz.
Po dokonaniu zabójstwa podejrzani napastnicy wznosili hinduskie pieśni religijne.
Napastników było trzech. Media donoszą, że podawali się za dziennikarzy. Jeden z nich poddał się natychmiast po strzelaninie, podczas gdy funkcjonariusze obezwładnili dwóch pozostałych podejrzanych.
Przeciwko Atiqowi Ahmedowi zarejestrowane są 62 sprawy karne, obejmujące wymuszenia, porwania i morderstwo. Właśnie w sprawie morderstwa skazany został niedawno przez sąd rejonowy na dożywocie.
Atiq Ahmed rozpoczął karierę polityka w 1989 roku, gdy dostał się do stanowego parlamentu, co powtarzał jeszcze trzykrotnie. Obaj bracie uważani byli za wpływowe postacie w lokalnej mafii.
W obawie przed zamieszkami władze stanu Uttar Pradesz wprowadziły zakaz zgromadzeń powyżej 4 osób
Rząd stanowy, kontrolowany przez hinduską partię nacjonalistyczną premiera Narendry Modiego, zarządził śledztwo w sprawie zabójstw.
W zeszłym tygodniu policja zastrzeliła syna Atiqa Ahmeda. Był poszukiwany w związku ze sprawą morderstwa, która była badana w ramach szerszej rozprawy z mafią ziemską działającą w Uttar Pradesz.
„Kiedy ktoś może zginąć podczas otwartego strzelania w kordonie policji, to co z bezpieczeństwem ogółu społeczeństwa”- napisał polityk opozycyjnej partii Samajwadi, Akhilesh Yadav.