O odnalezieniu ciał poinformowała oficer prasowy częstochowskiej policji podkomisarz Sabina Chyra-Giereś. Przekazała, że funkcjonariusze znaleźli także truchło psa. Policjanci sprawdzali las w okolicy miejscowości Romanów, ponieważ - jak potwierdził świadek - w okolicy widziany był wcześniej należący do 45-letniej zaginionej samochód osobowy. Z tego powodu w niedzielę funkcjonariusze rozpoczęli przeczesywanie terenu.

Trwają intensywne czynności, by ustalić tożsamość odnalezionych ciał.

oficer prasowy częstochowskiej policji

- Dzisiaj policjanci natknęli się na zakopane zwłoki - powiedziała Chyra-Giereś. Później podkomisarz przekazała informację o odnalezieniu kolejnych zwłok. Ciała były zakopane na głębokości ok. metra w odległości kilku metrów od siebie.

Policja nie wykluczyła, że zwłoki mogą należeć do poszukiwanych częstochowianek. - Trwają intensywne czynności pod nadzorem prokuratura, by ustalić tożsamość odnalezionych ciał - powiedziała Chyra-Giereś.

10 lutego Aleksandra W. oraz jej córka Oliwia opuściły mieszkanie w Częstochowie, miały ze sobą psa. Zaginione nie nawiązały kontaktu z bliskimi. 13 lutego policja zatrzymała w związku ze sprawą Krzysztofa R. z Częstochowy. Jak relacjonował Krzysztof Budzik z Prokuratury Okręgowej w Częstochowie, po zaginięciu kobiet wszczęto postępowanie przygotowawcze, "w którego toku zbierano liczne dowody, weryfikowano". Następnie "prokurator podjął decyzję, aby zatrzymanemu w tej sprawie mężczyźnie postawić zarzuty". R. został podejrzany o dokonanie podwójnego zabójstwa, został tymczasowo aresztowany przez Sąd Rejonowy w Częstochowie.

- Wedle mojej wiedzy, na ten moment podejrzany nadal prezentuje takie samo stanowisko - korzysta ze swoich uprawnień, nie przyznaje się do popełnienia zarzucanych mu czynów, nie składa żadnych wyjaśnień - powiedział w poniedziałek prokurator Budzik.

Na konferencji prasowej częstochowskiej prokuratury przekazano, że zostanie przeprowadzona sekcja odnalezionych zwłok. Krzysztof Budzik powiedział też, że podejrzany "był ofiarom znany".