Jacob Chansley nazywany "szamanem QAnon" był najbardziej charakterystyczną z postaci, które szóstego stycznia wtargnęły do siedziby Kongresu Stanów Zjednoczonych.

Świat obiegły fotografie, na których szturmuje najważniejszy budynek amerykańskiej demokracji w czapce z rogami, z gołą klatką piersiową i pomalowaną twarzą.

Mężczyzna, który jest znany jako aktywista kontrowersyjnego ruchu "QAnon", promującego radykalnie protrumpowską teorię spiskową, został aresztowany 9 stycznia pod zarzutem "świadomego wejścia lub przebywania budynku lub na terenie o ograniczonym dostępie bez legalnego upoważnienia, a także gwałtownego wejścia i zakłócania porządku na terenie Kapitolu".

Czytaj więcej

"Szaman Qanon" żałuje, że szturmował Kapitol

W środę sąd federalny skazał Chansleya na 41 miesięcy więzienia za udział w szturmie na Kapitol. Prokuratura żądała kary 51 miesięcy, a następnie trzech lat dozoru. Dodatkowo oskarżony miał zapłacić 2000 dolarów zadośćuczynienia.

W ocenie śledczych mężczyzna promował w mediach społecznościowych skrajnie prawicowe teorie spiskowe, które doprowadziły do zamieszek w Waszyngtonie.

Obrońca mężczyzny twierdzi, że jego klient to "młody, łagodny człowiek bez historii kryminalnej i z problemami psychicznymi".

Chansley jest jedną z ponad 650 osób, którym postawiono zarzuty w związku z zamieszkami z 6 stycznia. Około 120 z nich przyznało się do winy, głównie do wykroczeń.