Między miastami Colenso i Weenen w prowincji KwaZulu-Natal doszło do ataku na minibusa, którym podróżowała grupa mężczyzn. Zaatakowani zostali przez napastników będących w posiadaniu broni palnej. Policja twierdzi, że mogła być to pułapka.
Jak podaje enca.com, ofiary ataku są taksówkarzami, którzy wracali z pogrzebu swojego kolegi.
Media informują, że ofiary to pracownicy korporacji Gauteng. Choć nie ustalono motywu napastników, pojawiają się spekulacje mówiące o tym, że na taksówkarzy napadli przedstawiciele konkurencji.
Przedstawiciele stowarzyszenia taksówkarskiego Ivory Park powiedzieli, że są zdezorientowani z powodu morderstwa swoich członków. - Jako stowarzyszenie Ivory Park Taxi nie mamy konfliktów z żadnym innym stowarzyszeniem - powiedział Johannes Mkhonza, przewodniczący stowarzyszenia.
Czytaj także: RPA: Polka porwana dla 2 mln euro
Narodowa Rada Taxi w RPA (Santaco) również szuka odpowiedzi w tej sprawie. Twierdzi, że wkrótce powinny nastąpić aresztowania, a zezwolenie na działalność stowarzyszeń powinno zostać usunięte. - Musimy wykorzenić tych, którzy to robią - powiedział Phillip Taaibosc, przewodniczący Santaco.
W Republice Południowej Afryki rywalizacja o trasy minibusów często kończy się tragicznie. Associated Press podaje, że jedynie w ostatni weekend maja odnotowano dziesięć zabójstw, których motywem było pozbycie się konkurencji i walka między kierowcami minibusów w Kapsztadzie.