Reklama

Atak nożownika w Melbourne. Jedna osoba nie żyje, dwie ranne

Policjanci z Melbourne postrzelili mężczyznę, który podpalił samochód i rzucił się na przechodniów z nożem. Jedna osoba zginęła, w szpitalu zmarł również napastnik. Dwie inne osoby zostały ranne. Policja zmieniła kwalifikację przestępstwa i traktuje zdarzenie jako atak terrorystyczny po znalezieniu w samochodzie mężczyzny butli z gazem. Odpowiedzialność za atak wzięło na siebie Państwo Islamskie.

Aktualizacja: 09.11.2018 07:10 Publikacja: 09.11.2018 06:39

Atak nożownika w Melbourne. Jedna osoba nie żyje, dwie ranne

Foto: AFP

qm

Policja poinformowała, że otrzymała doniesienie o podpaleniu samochodu w pobliżu Swanston Street około godziny 16.20 lokalnego czasu.

W oświadczeniu policja poinformowała, że mężczyzna został aresztowany na miejscu zdarzenia i został przewieziony do szpitala w stanie krytycznym. Funkcjonariusze postrzelili mężczyznę, który po podpaleniu auta miał rzucić się na przechodniów z nożem.

"Kilka osób otrzymało pomoc medyczną z powodu ran kłutych" - czytamy w komunikacie. Później na konferencji prasowej policja podała, że jedna osoba zginęła, dwie kolejne zostały ranne.

W internecie pojawiło się kilka amatorskich filmów wideo ze zdarzenia. Policja podkreślała pierwotnie, że nie był to akt terrorystyczny. Później przyznała jednak, że w samochodzie napastnika znaleziono butli z gazem i zdarzenie traktowane jest jako czyn terrorystyczny, choć nie zagrażający już społeczności.

Reklama
Reklama

Komisarz policji stanu Victoria Graham Ashton powiedział, że podejrzany, który pochodził z Somalii, był wcześniej znany policji. - Jest kimś, kogo zna zarówno policja stanu Victoria, jak i federalne służby wywiadowcze - poinformował.

Premier Scott Morrison potępił "zły i tchórzliwy atak". "Australijczycy nigdy nie dadzą się zastraszyć tymi atakami. Pozostaniemy przy naszym sposobie życia i będziemy cieszyć się wolnością, której terroryści nienawidzą" - napisał w oświadczeniu.

Odpowiedzialność za atak wzięło na siebie Państwo Islamskie. Według doniesień agencji prasowych, mężczyzna zmarł w szpitalu, do którego trafił po postrzeleniu w klatkę piersiową przez policjanta.

Mieszkająca w Melbourne Meegan May powiedziała serwisowi news.com, że znajdowała się w tramwaju na Bourke Street, jadącym do miasta, gdy pojazd zatrzymał się tuż przed Elizabeth Street, o przecznicę przed centrum handlowym. Usłyszała, jak ktoś zaczął krzyczeć "on ma nóż!".

Spojrzała przez tylne okno tramwaju i zauważyła palący się samochód. - Był jeden człowiek i dwóch policjantów, próbujących go uspokoić. Chwilę później usłyszałam głośny huk, dla mnie brzmiało to jak wystrzał z broni palnej - powiedziała.

Reklama
Reklama
Przestępczość
Napisała książkę dla dzieci o żałobie po mężu. Teraz stanie przed sądem za jego zabójstwo
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Przestępczość
Meksyk w ogniu po zabiciu bossa kartelu. Polska ambasada wydała ostrzeżenie
Przestępczość
Armia Meksyku zabiła „El Mencho”. USA dawały za jego głowę 15 mln dolarów
Przestępczość
Uzbrojony mężczyzna zastrzelony po wtargnięciu na teren Mar-a-Lago
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama