– Bezprawną produkcją pieniędzy zajmował się 48-letni mieszkaniec powiatu wałbrzyskiego. Wykorzystywał do tego drukarkę. Kiedy mundurowi zapukali do jego mieszkania, znaleźli tam kartki z niewyciętymi pieniędzmi, a także 32 fałszywe banknoty, które były już gotowe do wprowadzenia do obiegu – przekazał rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu asp. szt. Łukasz Dutkowiak.
Policjantom udało się namierzyć grupę po otrzymaniu informacji od ekspedientki jednego ze sklepów w Jedlinie-Zdroju. Kobieta nabrała podejrzeń co do banknotu stuzłotowego, który wręczył jej 51-letni mężczyzna.
Policja: 48-latek fałszywował pieniądze za pomocą drukarki
– Mieszkaniec powiatu wałbrzyskiego został zatrzymany przez policjantów do wyjaśnienia, gdyż sprawa miała charakter rozwojowy. Z ustaleń wynikało też, że wcześniej inny mężczyzna także zapłacił w sklepie dwoma fałszywymi dwudziestozłotówkami. Pieniądze te zostały zabezpieczone, a o tym, że były fałszywe świadczył m.in. brak znaków wodnych i ten sam numer banknotów – przekazał rzecznik KWP we Wrocławiu.
Drugi z mężczyzn również został zatrzymany, a policyjne czynności doprowadziły do 48-letniego mieszkańca powiatu wałbrzyskiego, który drukował fałszywe banknoty i przekazywał je następnie znajomym. – Dwaj kolejni mężczyźni, czyli 27-latek i drugi z 48-latków, którzy brali w tym udział, jeszcze tego samego dnia zostali zatrzymani i trafili prosto do policyjnego pomieszczenia dla osób zatrzymanych – powiedział aspirant sztabowy Dutkowiak.
Czytaj więcej
Choć ciał Marty i Anny, nastolatek z Radzymina, nigdy nie odnaleziono, śledczy po 26 latach rozwiązali zagadkę ich tragicznego zniknięcia. Do sądu...
Prokurator przedstawił dwóm z podejrzanych zarzuty oszustwa, za co grozi do 8 lat pozbawienia wolności. Wszyscy usłyszeli także zarzuty wprowadzania do obiegu fałszywych banknotów, za co grozi do 10 lat więzienia, a główny podejrzany zarzut podrabiania pieniędzy. To zbrodnia zagrożona karą od 5 do 25 lat pozbawienia wolności.