W ubiegłym tygodniu sąd w Dallas uznał za winną morderstwa byłą policjantkę, która pomyliła drzwi do swojego mieszkania i po wejściu do środka zastrzeliła właściciela.

Po oddaniu strzału kobieta wezwała na miejsce posiłki. Była przekonana, że mężczyzna przebywał w jej mieszkaniu. Ofiarą kobiety był 26-letni Botham Shem Jean.

Sąd w Dallas uznał, że 30-letnia Amber Guyger jest winna morderstwa. Grozi jej dożywocie. Kobieta pracowała w policji przez cztery lata. Podczas rozprawy Guyer przyznała, że "zastrzeliła niewinnego człowieka". 

Podczas rozprawy jednym z głównych świadków był Johua Brown, który mieszkał w pobliżu ofiary. Zeznał, że słyszał głosy policjantki i mężczyzny. Nie dotarły do niego polecenia wydawane przez funkcjonariuszkę.

Kilka dni później świadek sam stał się ofiarą morderstwa. Ciało mężczyzny z kilkoma ranami postrzałowymi znaleziono na parkingu.

Policja prowadzi dochodzenie w tej sprawie. Poszukiwany jest srebrny czterodrzwiowy sedan, który szybko odjechał z miejsca zdarzenia.