NBC podaje, że zginęła co najmniej jedna osoba. Fox News podaje, że są dwie ofiary. BBC podało, że uzbrojony mężczyzna, ubrany był w lekarski kitel i otworzył ogień w budynku szpitala Bronx-Lebanon. O trzech ofiarach informowało ABC News.
Na portalach społecznościowych pojawiły się informacje o lekarzach i pielęgniarkach barykadujących się w budynku.
Policja przeszukała szpital piętro po piętrze. CBS New York podało, że napastnik zabarykadował się w jednej z sal. Później popełnił samobójstwo.
Poszukiwany mężczyzna to prawdopodobnie były pracownik szpitala.
W 2011 roku doszło w tym szpitalu do strzelaniny. 29-latek ranił pielęgniarkę i ochroniarza, gdy otworzył ogień izbie przyjęć. Do ataku doszło w wyniku porachunków między dwoma gangami.