Fundacja Billa i Melindy Gatesów regularnie raportuje swoje inwestycje na rynkach finansowych za pośrednictwem funduszu powierniczego. Jak wynika z opublikowanych właśnie dokumentów, Bill Gates (a dokładniej jego i jego byłej żony fundacja) jest jednym z niewielu inwestorów mocno wierzących w odbicie Anheuser-Busch po wpadce z promocją Bud Light.

Czytaj więcej

Xi Jinping o spotkaniu z Billem Gatesem: Liczę na dalszą przyjaźń z USA

Jak informuje CNN, w zeszłym kwartale, mniej więcej w momencie, w którym Anheuser-Bush ogłosił wyniki, które w pełni uwzględniały wyniki pechowego partnerstwa z transpłciową influencerką, fundusz powierniczy Fundacji Billa i Melindy Gatesów dokonał dużej inwestycji w akcje AB, kupując 1,7 mln udziałów za niemal 100 mln dolarów. I to wszystko pomimo faktu, że z jednej strony trwał bojkot zainicjowany przez transfobiczną prawicę, a z drugiej oburzone środowiska LGBTQ+ również odsuwały się od marki Bud Light.

W efekcie sprzedaż piw Anheuser-Bush spadła w tym roku o 14 procent, a przychody w Ameryce Północnej spadły o 395 mln dolarów rok do roku. Przy tym warto zauważyć, że sprzedaż koncernu w Kanadzie (w której konsumenci nie byli zainteresowani bojkotem) wzrosła, co sugeruje głęboki i poważny spadek na głównym dla marki Bud Light rynku czyli w USA. Anheuser-Busch ratuje swoje wyniki w różny sposób – od gigantycznych przecen Bud Light, po zwolnienia pracowników w USA.

Czytaj więcej

Bud Light nadal ma kłopoty. Teraz zapowiada zwolnienia pracowników

Fundacja Gatesów inwestuje nie tylko w akcje AB. Choć sam Bill Gates przyznaje się, że „nie jest wielkim miłośnikiem piwa”, to za pośrednictwem funduszu powierniczego jego fundacja inwestuje szeroko na rynku. Na początku tego roku kupiła za prawie miliard dolarów walory Heineken Holding.

Inwestycja w Anheuser-Bush na ten moment przynosi Fundacji Billa i Melindy Gatesów straty – od czasu zakupu cena akcji AB spadła o 2 proc.