Co ciekawe hotel Metropolo reklamuje się wcale nie daniami kuchni polskiej, ale przede wszystkim, jako miejsce, gdzie można spróbować dań azjatyckich.

Do finału we Francji zakwalifikowało się 9 uczestników, którzy 15 września spotkali się w podparyskim hotelu Campanile Rungis Orly. Następnego dnia wzięli udział w zawodach gotowania na żywo. Ich zadaniem było przyrządzenie dania według wcześniej opracowanego przepisu i jego prezentacja przed jury złożonym z szefów kuchni i instruktorów Chaud Devant! oraz szefostwa Louvre Hotels Group.

Oceniano nie tylko smak dania, ale także 20-minutowe wystąpienie na temat przygotowanego posiłku. W swojej kategorii Piotr Jarząbek rywalizował z dwoma Włoszkami, a jego placki wygrały z makaronem orecchiette z liśćmi cukinii i krewetkami przygotowanym przez Nunzię d’Aloię z hotelu Tulip Inn Turin South i słodką brzoskwiniową brioszką Eleny Varazzi z hotelu Campanile Venice Mestre.

Uniwersytet Kulinarny to miejsce, gdzie pracownicy hoteli zrzeszonych w Louvre Hotels Group mogą rozwijać swoje talenty pod opieką znanych szefów kuchni oraz specjalistów z innych obszarów związanych z organizacją i prowadzeniem hotelowych restauracji.

W eliminacjach wzięło udział 160 pracowników hoteli zrzeszonych w Louvre Hotels Group z 11 krajów, którzy w pierwszym etapie zaprezentowali przepisy w trzech konkursowych kategoriach: „Bez marnotrawstwa”, „Smaki dzieciństwa” oraz „Powód, aby rano wstać”.

– Czuliśmy się trochę jak uczestnicy Master Chefa. Każdy z nas pragnął zwycięstwa. Nazajutrz czekało mnie przecież nie tylko gotowanie, ale także prezentacja, którą musiałem wygłosić w języku francuskim. Czy przepis się uda? Czy zdążę? Czy niczego nie przypalę? – opowiada Piotr Jarząbek, General Manager Metropolo by Golden Tulip.

W przypadku kategorii „Smaki dzieciństwa” jury obok sposobu podania i smaku brało także pod uwagę stojącą za daniem „ukrytą historię”. – Postawiłem na prostotę i przepis na placki ziemniaczane, które robiła moja babcia, a później moja mama. Obie lubiły powtarzać: „Im prościej tym lepiej". Tymi właśnie słowami zakończyłem swoją prezentację przed jury, mówiąc: „Le plus simple et le mieux” – mówi Piotr Jarząbek.