Decyzja ta ma wspomóc wzrost tzw. „national living wage" w Wielkiej Brytanii – jest to stawka powyżej płacy minimalnej, która pokrywa rzeczywiste koszty utrzymania. Zdaniem Whitbread, doprowadzi to na dłuższą metę do redukcji kosztów oraz wzrostu produktywności pracowników.

- Od kwietnia do lipca bieżącego roku, średnia pensja Brytyjczyków powyżej 25 roku życia w przeliczeniu na godzinę wzrosła z 0,70 do 7,20 funtów – oświadczył Kanclerz Skarbu, George Osborne.

„National living wages" kryją jednak drugą stronę medalu, której nie przewidzieli brytyjscy politycy.

- Obowiązkowe płace dostosowane do kosztów utrzymania wstrząsają w ostatnim czasie całym rynkiem pracy w Wielkiej Brytanii – mówi firma konsultingowa Manpower, zajmująca się pozyskiwaniem zasobów ludzkich.

Z przeprowadzonego przez nią badania wynika, że wprowadzenie „living wages" w Wielkiej Brytanii coraz bardziej skłania pracodawców do redukcji zatrudnienia, przez co rynek pracy znalazł się w najcięższej sytuacji od trzech lat.

- Niektórzy pracodawcy próbują to obejść, tnąc koszty poprzez branie do pracy młodszych lub samozatrudnionych pracowników, którym nie przysługują „living wages" – twierdzi James Hick, dyrektor zarządzający w Manpower.

Sprzedaż w kawiarniach Costa Coffee i hotelach Premier Inn wzrosła odpowiednio o 4 proc. i 4,3 proc. przez 11 tygodni do 13 sierpnia - poinformowała we wtorek grupa Whitbread. Jest to jednak niższy wzrost w porównaniu do tego samego okresu wakacyjnego w roku poprzednim, kiedy sprzedaż w Costa Coffee skoczyła o 7,3 proc., w Premier Inn zaś o aż 9,2 proc.

Podwyżska płac w Wielkiej Brytanii to tylko początek dużych zmian Whitbread w swoich sieciach na całym świecie. Koncern planuje otworzyć blisko 5,500 nowych pokoi w brytyjskich hotelach, 220 kawiarnii Costa na kilku kontynentach oraz zainstalować w swoich lokalach od 700 do 800 nowych maszyn do robienia kawy.